mar 4 2013

Moje pierwsze biegowe wspomnienie – Służewiec

Niniejszy wpis bierze udział w konkursie organizowanym przez portal CupoNation.pl oraz blog PrzebiecMaraton.pl

Trudno mi przywołać pierwsze wspomnienie biegowe. Byłem dość aktywnym dzieckiem. W dzieciństwie pokonywałem wiele kilometrów dziennie jeżdżąc na rowerze, grając do upadłego w piłkę nożną. Pamiętam z pierwszych klas szkoły podstawowej wyścigi rzędów – to chyba pierwsze wspomnienie biegania. Nie jest jednak ono dokładne i warte opisania. Chcę jednak opisać te najbardziej wyraziste.

Nie byłem bardzo sprawny, bardzo szybki. W sprawdzianach WF wyniki oscylowały wokół średniej klasowej, może byłem lekko powyżej przeciętnej. Nie unikałem jednak ruchu, lubiłem się zmęczyć.

klasa VE źródło: http://nk.pl

Więcej


gru 12 2010

Maraton S03 odcinek 2 – na skróty

Kolejny odcinek serialu przesunął się w czasie, ale to nie znaczy, że nie biegam. Mam jedynie problem ze znalezieniem czasu, żeby to wszystko Wam opisać.

Ten tydzień był wejściem w normalny rytm treningowy. Zrobiłem go nieco na skróty, ale lepiej zrobić krótszy trening niż nie zrobić go wcale.

źródło: http://www.berryreview.com Więcej


maj 9 2010

Trasa biegowa Zambrów – 18km

W weekend kolejny raz byłem w rodzinnej miejscowości i wytyczyłem przy okazji długiego wybiegania nową trasę biegową. Ma ona 18km i wiedzie mało uczęszczanymi lokalnymi drogami.

Trasa

Trasa biegnie ulicami Aleją Wojska Polskiego, Ogrodową, Wądołkowską przez Wądołki Bućki, Wądołki Borowe, Grzymały, Zagroby Łętownica, Czartosy, Długobórz. Pod koniec miejscowości skręcamy w lewo i biegniemy przez las i wracamy przez Wądołki Bućki, Wądołkowską, Ogrodową i Aleją Wojska Polskiego.

Więcej


maj 9 2010

Regeneracja – I tydzień maja 2010

 
W pierwszym tygodniu po zawodach nie czułem się najlepiej.  Drobne urazy i ogólne zmęczenie powodowały, że biegało mi się naprawdę ciężko. Liczę, że w następnym tygodniu dojdę do formy i treningi będą przyjemniejsze. Więcej


gru 5 2009

Sesja zdjęciowa i rekord na 10km

Tydzień się kończy a moje postanowienie co do biegania regularnie już jest zagrożone. Sobota i niedziela to ostatnie dni w tygodniu w jakich mogłem wyznaczyć bieganie. Nietypowo na dłuższy trening wybrałem drugi dzień tygodnia.

Właściwie nie licząc zdjęć z biegnij Warszawo – nie miałem żadnych :( Dzisiaj z wizytą do rodziców przyjechał mój brat z nowym nabytkiem Canonem EOS 500D. Obaj uznaliśmy, że to idealna okazja na sesję zdjęciową.

Dzień był chłodny, pochmurny – około 2 stopni ciepła  i na szczęście było bezwietrznie. Rozgrzewka – kilka fotek i start.

 

Więcej


paź 26 2009

Nike Human Race 2009 – 10km

Czwartkowe bieganie wypadło z kalendarza. Planowałem pobiec 5 km, aby rozgrzać się przed startem. Nie czułem się najlepiej: ból głowy bardzo mocno mi dokuczał. Zamiast męczyć się i na siłę biegać odpuściłem sobie.

Nike Human Race 2009 w Polsce wygląda dużo bardziej ubogo niż poprzednie edycje. Większość biegów odbywa się wirtualnie – zarejestrowanych za pomocą Nike+. W niewielu miejscach na świecie planowano prawdziwe biegi. Mój odbył się w Zambrowie na mojej ulubionej trasie. Brakowało mi tej atmosfery startu, mobilizacji, morza jednakowych koszulek. Ten start nie będzie się różnił praktycznie niczym od codziennego treningu oprócz odnotowania go w jakiejś klasyfikacji.

Pierwotnie planowałem odbyć bieg rano, nawet wstałem, ale zostałem poproszony przez żonę o pozostanie w domu. Przeplanowałem  więc na popołudnie – 2 godziny po obiedzie (16:00) powinny wystarczyć na strawienie obiadu. Obiad jak to u babci był wyśmienity, ale i bardzo kaloryczny. Nawet około 17 czułem, że mój żołądek nie jest do końca pusty. Dzień był pochmurny, z delikatną mżawką. Robiło się coraz ciemniej a trasa po której biegam jest w większości nieoświetlona. Rozgrzewkę rozszerzyłem o ćwiczenia na mięsień piszczelowy. Ustawiłem dystans w nike i ruszyłem. Więcej


wrz 16 2009

Wherever I may run – 5km

Bieganie to wspaniały sport – nie potrzeba wiele, by go uprawiać. Strój, buty i trasa. Biegałem już na kilku ścieżkach we Warszawie, Kampinoskim Parku Narodowym, na Mazurach i w Zambrowie. Gdziekolwiek nie pobiegniesz wiesz co Cię czeka. Kilka chwil sam na sam ze sobą, swoim ciałem. Przyspieszone bicie serca pompujące krew mocniej. Szybszy oddech, doprowadzający tlen tam gdzie na co dzień nie dociera. Uwielbiam biegać. Niestety czasami zdrowie nie pozwala się tym cieszyć.

Po ostatnim bieganiu w świetnym tempie bóle nogi się nasiliły. Korzystając z chwili wypoczynku w Zambrowie postanowiłem odwiedzić znajomego masażystę – pomógł wielu osobom, mi również z dokuczliwymi infekcjami. Umówiłem się na kolejny masaż we wtorek o 11.30, bo bóle robią się coraz bardziej dokuczliwe. To ostatnia deska ratunku przed wizytą u ortopedy. Ostatni dylemat czy biegać przed masażem obnażając uraz czy po masażu sprawdzając jego skutki. Zobaczymy rano.

Poranne wstawanie – nie było łatwe, ale ostatecznie zdecydowałem się. O 7.00 miasto budziło się do życia, a ruch uliczny w niczym nie ustępował ten znany ze stolicy. Może to przez liczne remonty jakie ostatnio wykonywane są w mieście, a może nawet małe miasta o tej porze są zakorkowane. W końcu teraz prawie każdy ma co najmniej 1 samochód. Na szczęście większa część trasy położona jestna bocznych drogach więc nie będę musiał wdychać spalin.

Więcej


sie 10 2009

Prawie półmaraton – 20km

Przy okazji kolejnego pobytu w Zambrowie nie odmówiłem sobie przyjemności startu na wybranej wcześniej przeze mnie trasie. Ma ona jeszcze jedną zaletę – jeśli potrzeba dostosować dystans – można skręcić w ulicę Ogrodową i dodać około 2km zamiast 5,7 :)

Przed treningiem odczuwałem lekki ból kręgosłupa w dolnej części pleców. To chyba pozostałości po piątkowym nerwowym dniu w pracy i nocnej jeździe samochodem. Rozgrzewka przed biegiem odbyła się w towarzystwie małego czarnego pieska. Wszędobylski gospodarz biegał po okolicy, co jakiś czas nerwowo zerkając w moją stronę. Potwornie był ciekawy co znajduje się w leżącej obok mnie buteleczce . Odprowadzając go wzrokiem ruszyłem. Na szczęście pozostał na miejscu. Widocznie miał ciekawsze rzeczy do roboty niż uganianie się za jakimś dziwnym człowiekiem o 7.00 rano.

 trening_2009_08_09

Więcej


lip 31 2009

Trasa biegowa Zambrów

Będąc w rodzinnym Zambrowie po raz pierwszy mam okazję do wytyczenia nowej trasy biegowej. Szukając miejsca do biegania staram się na dłuższych dystansach planować ją tak, aby przebiec nie więcej jak 4 okrążenia niedaleko od miejsca zamieszkania. Liczba okrążeń wynika z trzech spraw: po pierwsze większa ich ilość męczy i tracę wtedy ochotę do biegania i liczenia kółek, po drugie pozwala zaplanować punkty nawadniania (biorę butelkę napoju izotonicznego i kładę ją rozpoczętą w trawie), a po trzecie na wypadek urazu mam bliżej do domu.

trasa_biegowa_zambrów_wądołki

Więcej