lip 29 2010

Lenistwo – VII tydzień przygotowań

Cóż napisać o treningu, którego nie było? Niewiele. Brałem sumiennie przepisane przez stomatologa i próbowałem robić cokolwiek by nie stracić formy. Na urlopie pływałem około 30 minut dziennie. W jednym z nich postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie Forerunner podczas pływania. Rewelacji nie było, ale jego funkcjonalność ograniczała się momentami do stopera. Więcej napiszę w teście Forerunnera 310 XT jaki zbieram się napisać.

Potem przyszła seria upałów tak dokuczliwych, że ciężko było oddychać. Organizm przeszedł w stan uśpienia. Nie odczuwałem głodu biegowego. Teraz pozostanie mi obudzić się na nowo do życia i biegania.


lip 19 2010

Boląca siódemka – VI tydzień przygotowań

Nawet najlepsze plany biorą w łeb – czasami przez drobne sprawy, ale zacznę od początku. Tydzień zaczął się cudownie – zamiast spędzać te gorące dni w stolicy pojechałem na Mazury. I tam zaczął mnie boleć ząb czułem już go w piątek, ale zbagatelizowałem ten lekki ból. Tego co się stało w sobotę nie życzę nikomu. Miałem potworny, przeszywający ból całej szczęki, który huczał rozsadzając całą głowę. Szukałem rozpaczliwe dentysty w okolicy Giżycka i Węgorzewa. Obdzwoniłem kilkanaście gabinetów i nic. W końcu w niedzielę udałem się do swojego dentysty w Zambrowie, który rozprawił się z bólem. Straciłem 2 treningi, 2 dni urlopu i jakieś 25km biegania :( Teraz dodatkowo mam zapisany antybiotyk i czeka mnie kolejne 7 dni bez treningu. Więcej