Trudny powrót do biegania
Mój powrót mimo, że wczesny nie okazał się pełnym sukcesem. Pierwszy bieg po powrocie był bezbolesny, kolejne już mniej.
źródło: http://www.buzzle.com Więcej
Kontuzja płyn w ościęgnej – Ortoreh i ortopeda
Kontuzja – usg, stłuczka i masaż
Kontuzja, urlop i bieganie po plaży
Niestety występ na Ekidenie okazał się dla mnie brzemienny w skutkach. Doznałem jakiegoś urazu ścięgna Achillesa w lewej nodze. Nie jest to na szczęście to miejsce na wysokości pięty jakie było kontuzjowane rok temu.
W dzień po biegu było naprawdę źle lekko utykałem. Odpuściłem więc tydzień po zawodach a moją aktywność ograniczyłem do krótkich spacerów. Rozciągałem i masowałem łydkę, smarowałem maściami przeciwzapalnymi. Stan ścięgna sukcesywnie się poprawiał.
Tuż po przerwie udałem się na tygodniowy urlop w nadzwyczaj spokojne miejsce do Lubiatowa. Początek czerwca to doskonały czas, żeby w spokoju korzystać z uroku plaż. Turystów jak na lekarstwo, pogoda niestety typowo polska (trafiłem na dwa dni upałów, dwa deszczu i trzy słonecznej i wietrznej pogody). Oczywiście nie omieszkałem skorzystać z miękkości piasku na plaży.
Zapalenie przyczepu ścięgna achillesa – historia cz. 2
Zapalenie przyczepu ścięgna achillesa – historia cz. 1
Upadek – XI tydzień przygotowań
Miało być tak pięknie – powrót do biegania, mocne regularne treningi. Zamiast tego jest kontuzja i kolejna przerwa. Mój upragniony maraton oddala się coraz bardziej o Warszawie mogę zapomnieć. Świeci iskierka nadziei na przesunięte Dębno…
W 100 dni do maratonu dla początkujących
Poświąteczny trening – 6km
W tym roku świąteczne lenistwo zostało wymuszone przez kontuzję. Obżarstwo pewnie spowodowało pojawienie się zbędnych kilogramów, ale mam nadzieję szybko je zrzucić. Przyglądałem się z uwagą kontuzjowanemu kolanu. Było zbite, ale bez obrzęków i mogłem wykonywać ruchy w pełnym zakresie. Rana początkowo goiła się dość dobrze potem niestety pojawiła się ropa a gojenie się spowolniło. stwierdziłem, że jestem gotowy spróbować.
Obcisłe ubranka zostawiam na czas gdy kolano się ostatecznie zabliźni. Legginsy nie nadają się raczej do naprawy, kalesony za to powinno się udać (niewielkie uszkodzenie. Pozostaje kupno nowych legginsów, ale to po wypłacie…
Na osi było 0 stopni, nawierzchnia zróżnicowana – pewnie przyjdzie mi również biegać po śliskim. Na pewno muszę być ostrożniejszy. Z ostatnio wypróbowanych patentów założyłem 2 pary skarpetek. Świetnie się ostatnio sprawdziły. Rozgrzewkę wykonałem w domu i energicznym krokiem doszedłem na start.