sty 8 2012
Od dawna planowałem wziąć czynny udział w tym biegu. Na przeszkodzie stawały treningi, wyjazdy poza Warszawę. W niedzielne popołudnie korzystając z obecności w Warszawie zapisałem się na bieg organizowany przez WOŚP "Policz się z cukrzycą". Liczyłem na bieg w cudownej atmosferze, niestety cieniem na imprezie położył się sposób odbioru pakietów startowych.
źródło: maratonczyk.pl
Więcej
brak komentarzy | tagi: Policz się z cukrzycą, relacja, start | kategorie Starty
lis 12 2011
Bieg Niepodległości był drugim w ciągu 5 dni startem na 10km i formalnym zakończeniem biegowego sezonu. Mimo krótkiej pięciodniowej przerwy po Praskiej Dyszce czułem, że mogę dać z siebie jeszcze więcej.
źródło: maratonczyk.pl
1 komentarz | tagi: 10km, Bieg Niepodległości, ból, Ortoreh, start, uraz | kategorie Starty
lis 10 2011
Rzutem na taśmę korzystając z dodatkowego terminu zapisałem się na Praską Dychę. Właściwie to nieco szalony eksperyment startować w 2 biegach na 10km w odstępie zaledwie 5 dni. Ten drugi to bieg Niepodległości rozgrywany 11 listopada. Po chichu liczyłem na pobicie życiówki na 10km. Przyznam, że stanowiłoby to miłe zakończenie w połowie zmarnowanego przez kontuzję sezonu.
źródło zdjęć i filmu – fotomaraton.pl
Przygotowywałem się wg. dość wymagającego programu opublikowanego na stronie Praskiej Dychy. Jego autorami są znani biegacze Kuba Wiśniewski i Mariusz Giżyński. Realizowałem wariant dla profesjonalistów (dobre sobie) przygotowujący do osiągnięcia rezultatu poniżej 50 minut. Przeplanowałem tempa i solidnie przepracowałem trzy tygodnie. Problematyczne dla mnie było realizowanie w pełnym wymiarze biegów ciągłych w tempie na 10km (4:30/km). Zrzucałem to na moje niedotrenowanie oraz na pagórkowatą pętlę z około 500m metrowym podbiegiem.
Nie byłem więc pewny swoich możliwości. Dodatkowo przyplątały się dwie dolegliwości – bolesne punkty w połowie długości łydek oraz przyczep mięśnia czworowgłowego.
Więcej
3 komentarze/y | tagi: 10km, Praska Dycha, relacja, start | kategorie Starty
paź 24 2011
W poprzednią niedzielę brałem udział w bardzo nietypowym biegu. Różnił się wszystkim od innych imprez w których do tej pory uczestniczyłem.
źródło zdjęć www.maratonczyk.pl
Organizatorem imprezy jest jednoosobowo Janusz Bukowski – zapalony biegacz i społecznik. Janusza znam z Ergo treningów. Za jego namową zacząłem zbierać plastikowe nakrętki z napojów. Okazuje się, że dzięki takiej zbiórce zakupił już kilka wózków inwalidzkich. Tym razem postanowił zrobić coś wyjątkowego – bieg, z którego dochód będzie przeznaczony dla niepełnosprawnych. Dzięki wielkiej determinacji Janusza oraz pomocy sponsorów w dniu 17 października braliśmy udział w pierwszej edycji biegu "Wybiegaj sprawność".
Więcej
brak komentarzy | tagi: 5km, relacja, start, Wybiegaj Sprawność | kategorie Starty
maj 29 2011
Gdy Bartek na początku roku opublikował pomysł na zjednoczenie blogowej braci biegowej pod wspólnym szyldem bez zastanowienia zgłosiłem chęć uczestnictwa. Nie miałem sprecyzowanych planów, ale bardzo chciałem poznać ludzi, których wpisy czytam i komentuję. W ciągu kilku dni zebraliśmy skład a nawet zanosiło się na drugi.W miarę upływu czasu chętnych nie ubywało i sam start stawał się coraz bardziej realny. Mieliśmy kilka etapów głosowań i wreszcie jako drużyna Blog@czy zapisaliśmy się na Ekiden.
Od lewej: Bartek, Ewa, Wojtek, Michał, Kuba, Krzysiek
Więcej
7 komentarze/y | tagi: blogacze, Ekiden, masaż, ścięgno achillesa, start, sztafeta | kategorie Starty
maj 3 2011
Świętować można na różne sposoby – długi weekend zachęca do wyjazdów, lenistwa i alkoholowego szaleństwa. Niektórzy świętują biorąc udział w defiladach, oficjalnych uroczystościach. Ja postanowiłem ten dzień spędzić na biegowo. Po raz pierwszy miałem zamiar przebiec 5km.
autor: Michał Walczewski
Więcej
1 komentarz | tagi: 5km, Bieg Konstytucji 3 Maja, HR Max, rekord, relacja, start | kategorie Starty
lut 27 2011
Odkąd dowiedziałem się, że moim zającem będzie Paweł zaczynałem przeżywać stres przedstartowy. Paweł nie trenował od jesieni, ale dysponuje znacznie lepszymi życiówkami ode mnie i ma przeszłość sprinterską. Postawił jeden warunek – jedziemy na życiówkę. Po programie Skarżyńskiego czułem się raczej zaczłapany niż pewny swoich umiejętności.
Więcej
5 komentarze/y | tagi: półmaraton, Półmaraton Wiązowna, Półmaraton Wiązowski, relacja, start | kategorie Starty
sty 16 2011
Bieg Chomiczówki na stałe zagościł w moim kalendarzu biegowym. Tym razem był rozgrywany w nietypowej wiosennej pogodzie. To sprzyjało biciu życiówek na tym dość nietypowym dystansie.
Więcej
1 komentarz | tagi: Bieg Chomiczówki, ból, Forerunner, relacja, ścięgno achillesa, start | kategorie Starty
lis 11 2010
Bieg, którego miało nie być. Bo niby co ma robić tam gość, który nie przebiegł od kilku miesięcy 10km? Coś mnie podkusiło, żeby spróbować swoich sił w konkursach organizowanych na facebook.com/bieganie i runblog.pl. Szczęśliwie udało się wygrać i zamiast truchtać w samotności miałem możliwość uczestniczenia w drugim co do wielkości biegu w Warszawie.
źródło: http://www.zabiegajopamiec.waw.pl/
Więcej
5 komentarze/y | tagi: Bieg Niepodległości, start, zawody | kategorie Starty
maj 1 2010
Obudziłem się około 7:00 i postanowiłem poeksperymentować z przedstartowym posiłkiem. Na śniadanie przygotowałem 2 kromki chleba z miodem oraz 2 banany wszystko popite zieloną herbatą a potem szklanką izotonika. Moje samopoczucie przedstartowe nie było najlepsze: bolał mnie prawy achilles. Czyżbym jakoś źle spał? Muszę wierzyć, że to nic poważnego. Pozostało mi jedynie spakować strój na zmianę i ruszam w drogę.
Trochę zbyt późno zebrałem się z domu – 8:20 – nie będę miał zbyt dużo czasu na przebranie i mogę się spóźnić na rozgrzewkę. Na rozbudzenie przed walką słuchałem muzyki z Rocky'ego. Miałem skasować ją z iPoda, ale jest w niej to coś co mobilizuje. Po dotarciu do dworca Wileńskiego białe koszulki naprowadziły mnie na szatnię. Było nieco ciasno i gorąco jak w saunie. Na start zabrałem Tigera i izotonik.
Kofeina to mój nowy środek dopingujący. Wg najnowszych badań wypicie jej przed wysiłkiem poprawia refleks, koncentrację a nawet produkcję energii z kwasów tłuszczowych. Dodatkowo może pozytywnie wpływać na kurczliwość mięśni. Zaleca a dawka to 150-200mg kofeiny natychmiast przed wysiłkiem. Warunek jest jeden trzeba być dobrze nawodnionym.
Podobno dzisiaj będzie wyprowadzony gepard. Poprzednio był tygrys szykuje się więc szybszy bieg 
W depozycie rozdawano duże worki, i naklejano numery startowe zdającego zawodnika. Stanąłem w kolejce do toalety i dostałem się do niej po dłuższej chwili oczekiwania . Spotkałem Michała – kolegę, który biega dość nieregularnie i za moją namową skusił się na debiut. Razem potruchtaliśmy w kierunku linii startowej. Z oddali dobiegały nas odgłosy rozgrzewki. Dołączyłem do tłumu. Nie rozumiałem nazw ćwiczeń jakimi operowała instruktorka, ale pozwoliło to lekko się rozgrzać. Wypiłem Tigera, trochę wcześniej na wypadek gdyby zmusił mnie do wizyty w toalecie. Spotkałem ziomala z Zambrowa, który jak okazuje się startuje w biegach długodystansowych. Pochwalił się życiówką w półmaratonie 1:18:00. Na razie nie moja liga, ale może kiedyś…Pożegnaliśmy się – życzył mi powodzenia. Ja rozpocząłem dynamiczną rozgrzewkę: skipy, wieloskoki, przekładanki, przebieżki.Już w tłumie zrobiłem statyczne ćwiczenia. Na start przyszło nam dość długo czekać. W końcu pojawił się burmistrz i wreszcie rozległ się strzał rozpoczynający bieg.
Więcej
brak komentarzy | tagi: Bieg Dookoła Zoo, kofeina, rekord, start | kategorie Starty