gru 31 2009

Środki przeciwbólowe w bieganiu

Poranny sylwestrowy bieg miał być akcentem na zakończenie pierwszego roku kiedy bieganie nie było jedynie miesięczną przygodą i słomianym zapałem. Niestety obudziłem się z potwornym bólem głowy. Nie chciałem brać środków przeciwbólowych, wstałem jedynie by się napić i położyłem się dalej spać. Wierzyłem, że ból sam minie. Niestety godzina snu nie pomogła i wziąłem tabletkę. Jednak bieganie już odpuściłem.

Wiele osób przed dużym wysiłkiem bierze kilka tabletek – tak na wszelki wypadek. Bo może ból okaże się zbyt silny. Odkąd przeczytałem w Runners World, numer 6(11) listopad-grudzień 2009, jakie mogą być tego skutki nie wezmę żadnej z nich przed biegiem. Nie chodzi tu jedynie o zagłuszanie naturalnego sygnału naszego organizmu ostrzegającego o przeciążeniach, urazach niebezpieczeństwach. Skutki mogą być dużo poważniejsze. Więcej


lip 1 2009

Runners World (maj-czerwiec 2009)

Dzisiaj dopadłem lekko przeterminowany(1 dzień) numer Runners World.

Runners_world_3_2009
Najbardziej zainteresowały mnie artykuły:

  1. Wywiad z Jeffem Galloway’em – twórcą metody Run-walk-run. Niektóre jego tezy chociażby o braku konieczności rozciągania wydają się mi mocno kontrowersyjne, ale metoda łączenia biegu z marszem wydaje się jedyną na maraton. Zdecydowanie do wypróbowania na długich rozbieganiach, choć martwi mnie konieczność kontrolowania minut przeznaczonych na bieg i marsz. Boję się, że takie zerkanie co chwilę na zegarek odbierze trochę przyjemności z biegu.
  2. Bieg kontrolny – autorzy sugerują, żeby w wypadku maratonu półmaraton odbył się w odstępie 3-5 tygodni przed właściwym biegiem.
  3. Zwiększanie dystansu nie powinno się być większe niż 10-20% – do uwzględnienia w moim planie.

Więcej