Środki przeciwbólowe w bieganiu
Poranny sylwestrowy bieg miał być akcentem na zakończenie pierwszego roku kiedy bieganie nie było jedynie miesięczną przygodą i słomianym zapałem. Niestety obudziłem się z potwornym bólem głowy. Nie chciałem brać środków przeciwbólowych, wstałem jedynie by się napić i położyłem się dalej spać. Wierzyłem, że ból sam minie. Niestety godzina snu nie pomogła i wziąłem tabletkę. Jednak bieganie już odpuściłem.
Wiele osób przed dużym wysiłkiem bierze kilka tabletek – tak na wszelki wypadek. Bo może ból okaże się zbyt silny. Odkąd przeczytałem w Runners World, numer 6(11) listopad-grudzień 2009, jakie mogą być tego skutki nie wezmę żadnej z nich przed biegiem. Nie chodzi tu jedynie o zagłuszanie naturalnego sygnału naszego organizmu ostrzegającego o przeciążeniach, urazach niebezpieczeństwach. Skutki mogą być dużo poważniejsze. Więcej