sty 28 2013

Podsumowanie biegowe sezonu 2011 – 2012

Koniec roku to jak zwykle czas podsumowań i rachunku sumienia. Tym razem napisanie podsumowania zajęło mi dłużej niż rok temu.

źródło: http://bmedia.fooducate.com/

Więcej


gru 28 2011

Podsumowanie sezonu 2010 – 2011

Zainspirowany spotkaniem z Mariuszem Giżyńskim gdzie podsumowywał swój sezon biegowy postanowiłem przeprowadzić swój rachunek sumienia.

Więcej


cze 30 2010

Rok blogowania i sława w realu

Rok temu przygotowując się do debiutu maratońskiego postanowiłem mieć rodzaj pamiętnika biegowego. Zaczęło się od zapisywania wrażeń z każdego treningu na tej drodze do królewskiego dystansu. Potem pamiętnik ewoluował w poradnik początkującego dla początkujących. Blog cieszy się coraz lepszą oglądalnością. Przez ten rok odwiedziło go aż 7,420 użytkowników a średnio miesięcznie notuje prawie 1500 wizyt. Dziękuje Wam za to, bo to mobilizuje mnie do dalszego pisania.

Więcej


sty 31 2010

Podsumowanie stycznia 2010

Pora podsumować styczeń. Tym razem będzie ono trudniejsze, bo dwa razy nie zarejestrowane zostały moje biegi. Jeden raz z winy sprzętu – drugi z mojego zapominalstwa.

Przede wszystkim rozpocząłem przygotowania do półmaratonu wg 12 tygodniowego programu treningowego. Udało się go zrealizować w około 75% – zrobiłem sobie tydzień odpoczynku po starcie. W jego wypełnianiu przeszkadzała mi zima i skutki przedświątecznego urazu.

Po raz pierwszy na własnej skórze poczułem co to znaczy interwały. Mam nadzieję, że zniosę je znacznie lepiej niż za 1 razem.

Statystyki

Trenowałem 7 razy i wystartowałem w Biegu Chomiczówki, gdzie udało mi się uzyskać przyzwoity czas 1:20:06.

Szacunkowy dystans: 70,76km

Cel

Trenować z większą dyscypliną zgodnie z planem treningowym.


sty 1 2010

Podsumowanie roku 2009

Jakby podsumować ten rok a właściwie pół roku biegania? Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego, że regularnie się ruszam. To wbrew pozorom duże wyzwanie – szczególnie biorąc pod uwagę obecne szalone tempo życia. Jestem lżejszy, sprawniejszy i lepiej się czuję.

Nie udało się spełnić marzenia o maratonie – choć z perspektywy czasu to może i dobrze. Na pewno ryzykowałem wiele jeśli chodzi o poważne kontuzje. To nic jest kolejny rok i można snuć nowe plany…

W roku 2009:

  • 57 razy wychodziłem z domu na bieganie
  • 47:16:20 – spędziłem czasu na bieganiu
  • 488,99km za sobą
  • 5:47/km z takim średnim tempem biegnę
  • 43319 kcal spalonych przez bieganie.

A teraz miesiąc po miesiącu rachunek sumienia: Więcej


gru 1 2009

Podsumowanie listopada 2009

Skoro nastał początek miesiąca – to warto podsumować mijający.

Mogę zrobić to jednym słowem – leniwy. 8 treningów, ledwie maraton z okładem w dystansie (41,65km). Jedynie jeden bieg miał dystans 10km – dłuższych nie było. Powodów do dumy nie mam. Usprawiedliwień nie szukam.

Skoro podsumowanie przyszło mi tak łatwo równie krótko i treściwie postaram się wyłożyć mój plan: regularnie chcę biegać 22km na tydzień (6km + 6km + 10km) jako podstawa do kolejnych wyzwań. Od stycznia zacząć przygotowanie do półmaratonu warszawskiego, choć jego cena przysparza o mnie szybsze bicie serca (80 zł!! – to 3,79 zł za kilometr). Najwyżej przebiegnę go na uboczu z dala od zgiełku miasta – tak dla własnej satysfakcji.


sie 31 2009

Podsumowanie tygodnia (25 – 30 sierpień)

Podsumowanie tygodnia ciężkiego powrotu do treningów.

Nie udało się wrócić do treningów po 11km powrót był dużo wolniejszy. Uraz nadal mi dokuczał, uniemożliwiając dalsze bieganie. Nie udało mi się przejść testu 25km i maraton trzeba odłożyć na przyszły rok :(

25 sierpnia – 5,55km – 33:55

27 sierpnia – 8,68km  – 52:27

30 sierpnia – 11,17km – 1:07:27

podsumowanie_2009_08_24_2009_08_30

Plan na kolejny – skoro udało się przebiec 11km to chciałbym wrócić na poprzedni poziom. Dystans 15km wydaje się rozsądnym kompromisem.

1 września– 11km

3 września– 11km

5 września– 15km

 


sie 25 2009

Podsumowanie tygodnia (17 sierpień – 23 sierpień)

Podsumowanie tygodnia pierwsze w którym nie ma się czym chwalić :(

To tydzień- pierwszy od początku przygotowań, gdzie nie wykonałem zaplanowanego treningu. Urazy z poprzedniego tygodnia okazały się poważne, a szybkie treningi  tylko je pogłębiły. Stąd decyzja o odpuszczeniu wybiegania na 25km, żeby dać czas na odpoczynek uszkodzonemu mięśniowi i nadwyrężonym ścięgnom.

18 sierpnia – 10,02km – 0:58:40 – rekord na 10km

20 sierpnia – 11,15km – 1:06:41

22 sierpnia – 25 km nie odbył się

podsumowanie_2009_08_17_2009_08_23

Plan na kolejny – delikatne bieganie na 11km, wybieganie na 25/27km i nie odwołalna decyzja o maratonie

25 sierpnia – 11km

27 sierpnia – 11km

29 sierpnia – 25 km/ 27km w zależności od samopoczucia


sie 18 2009

Podsumowanie tygodnia (10 sierpień – 16 sierpień)

Najwyższy czas podsumować tydzień – już kolejny się zaczął.

podsumowanie_2009_08_10_2009_08_16

Czas podsumować tydzień – udało się zrealizować go w prawie całości – zabrakło 1km. Dystans zwiększony do 22km, szybkie biegi na 10km. Bieg w terenie na 22km był wyjątkowo męczący i doprowadził mnie do drobnych urazów. Wreszcie w tygodniu przebiegłem dystans większy od maratońskiego.

11 sierpnia – 10,22 km – 1:01:22 o niecały jeden kilometr mniej

13 sierpnia – 11,05km –1:05:33

16 sierpnia – 22,02km – 2:23:13

Plan na kolejny – zwiększanie dystansu wybiegania do 25 km i doskonalenie techniki na 10 km

18 sierpnia – 11km

20 sierpnia – 11km

22 sierpnia – 25 km i finalny test przed decyzją o maratonie. Podstawą oceny – dobra forma po biegu.

 

 


sie 10 2009

Podsumowanie tygodnia (3 sierpnia – 9 sierpnia)

Czas podsumować tydzień – udało się zrealizować go w 100%. Dystans zwiększony do 20km, technika poprawiona, ale nadal problemy z równoległym stawianiem stóp. Przez tydzień nieomal przebiegłem maraton to pokazuje jak jestem daleko od celu. Powoli się zbliżam choć czasu coraz mniej…

podsumowanie_2009_08_03_2009_08_09

Rezultaty poprzedniego tygodnia:

3 sierpnia – 11,03 km – 1:09:16

5 sierpnia – 11,02 km – 1:08:17

9 sierpnia – 20,01 km – 2:03:18

Plan na kolejny – zwiększanie dystansu wybiegania do 20 km i doskonalenie techniki na 10 km

11 sierpnia – 11km – Lasek na Kole

13 sierpnia – 11km – Lasek na Kole

16 sierpnia – 22km – teraz już na pewno Warszawa (myślę o wyprawie do puszczy Kampinoskiej)… szukam ścieżki.