Kalenji Pas na Maraton – test
Pas do przenoszenia napoi to niezbędnik – szczególnie na cieplejsze dni i dłuższe wybiegania. Można sobie radzić bez niego, ale trzymanie izotonika w ręku uważam za bardzo niewygodne. Innym wyjściem jest bieganie dystansu na trasie liczącej kilka okrążeń i zostawienie butelki na początku okrążenia. Ma to jednak również wady. Butelkę ciężko odnaleźć, szczególnie w głębokiej trawie, lub też może gdzieś zniknąć…
Moim ideałem jest pas o kilku małych butelkach. Nie lubię dźwięku i uczucia bulgoczącego napoju. Do tego powinien mieć wododporną kieszeń na telefon i drobne przedmioty na przykład klucze. Na dodatek na najdłuższe trasy przyda się miejsce na włożenie czegoś do jedzenia.
Jak na tle tych wymagań wypada pas sprzedawany przez Decathlon pod marką Kalenji? Moim zdaniem całkiem nieźle.