kwi 27 2010

Nike+ – koniec zabawy

Nike+ to system, który wciągnął mnie na dobre w bieganie. Zmuszał mnie do regularności, skrupulatnie notował moje postępy, poprowadził mnie do debiutu w półmaratonie.Z żalem muszę się z nim rozstać. Powód jest dość prozaiczny – cena sensora.

nikeplus_sensor Więcej


kwi 26 2010

Wejście w rytm – III tydzień kwiecień 2010

W kolejnym tygodniu treningu wszedłem na dobre w rytm pięciodniowego treningu. Dolegliwości potreningowe są coraz mniejsze a ja mogę lepiej realizować zaplanowane cele. Więcej


mar 7 2010

Dobór butów dla biegaczy – analiza biomechaniki Currex MotionCube Running Station

W tą niedzielę Fundacja Maratonu Warszawskiego zorganizowała dwudniową możliwość sprawdzenia serca i biomechaniki ruchu w klubie fitness Holmes Place (Galeria Mokotów). Postanowiłem skorzystać z tej okazji. Byłem po badaniach kardiologicznych więc uznałem, że serce mam sprawdzone. Ciekawiła mnie analiza charakterystyki mojego biegu za pomocą urządzenia Running Station firmy Currex. Plan był taki aby pojawić się tam na godzinę przed oficjalnym rozpoczęciem i spokojnie zająć miejsce w kolejce. Nie udało mi się wstać wcześnie i na miejscu zjawiłem się tuż po 10:00.

image_03-07-2010_right

Miła pani na recepcji klubu  poprosiła mnie o uzupełnienie ankiety oraz o wylosowanie jednej z czerwonych karteczek. Wyjąłem pierwszą z brzegu i zobaczyłem napis bieganie. Jasne, że biegam :) Okazało się, że wygrałem roczną prenumeratę czasopisma bieganie. Do tej pory kupowałem raczej Runners World (wcześniej kupowałem Mens Health) więc będę miał okazję do porównania. Więcej


lut 5 2010

Interwały po raz drugi – 8km

Bieganie przypadło na piątkowy wieczór. Było około -5 stopni a wiejący chwilami dość mocno wiatr zwiększał odczucie zimna. Ubrałem cieplejszą czapkę, bo po przednim bieganiu cały wieczór wycierałem nos. Dziwę się jak można przebiegać zimę w samej opasce na uszy. Pewnie dają radę tylko Ci kudłaci :) Po krótkiej rozgrzewce w domu przygotowałem sprzęt, założyłem zegarek i ruszyłem w bój. Po wyjściu z klatki zrobiło się chłodno w nogi. To niemiłe uczucie szybko mija jak tylko rozpocznie się bieg.

Jako, że ostatnio nike+ zawyżał dystans przed treningiem skalibrowałem sprzęt. Wąskie, dosłownie na szerokość buta ścieżki w śniegu spowodowały konieczność wybiegnięcia na ulicę. Biegłem dość szybko i obawiałem się czy nie dopadnie mnie jak ostatnio kolka… Udało się bez problemu. Dystans jaki pokazywał sprzęt to 0,69km na 0,65km.

trening_2010_02_05

Więcej


lut 1 2010

Nike Air Pegasus +26 Trail WR (365744-003) – test

Wszystko zaczęło się niewinnie od przypadkowej wizyty w Intersporcie chciałem zdecydować się na termalne rękawice do biegania, ale niestety – nie były już dostępne. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu reklamowaną na wejściu promocją były objęte buty do biegania. Znalazłem pośród nich dwa typy interesujących mnie butów: Nike Air Pegasus +25 w cenie 209 zł(!) oraz Nike Air Pegasus +26 Trial WR w cenie 279 zł.  Przymierzyłem normalny model, odwiedziłem jeszcze sklep Reeboka, gdzie byłem kuszony podobnie atrakcyjnym promocjami. Szczególnie urzekła mnie kolekcja butów Premium z technologią odprowadzania potu Play-Dry. Z głową pełną informacji spędziłem długi wieczór usiłując podjąć właściwą decyzję.

airpegasusplus26trailwr_both

Więcej


sty 20 2010

Czapka termalna na mrozy

Do tej pory biegałem w cienkiej czapce nike skullcap, jednak po biegu Chomiczówki, gdzie nabawiłem się solidnego kataru i bólu zatok stwierdziłem, że pora na zmianę. Szukałem Thermal Running Skullcap firmy Nike, jednak ani w firmowym sklepie, ani w Intersporcie nie widziałem ich. Przetrząsnąłem sklepy innych marek i ku mojemu zdziwieniu natknąłem się na doskonałą propozycję firmy Reebok.

reebok_fleece_scully_black Więcej


sty 4 2010

Plan przygotowań do półmataronu – 12 tygodni

Moje plany biegowe na ten rok zakładają start w półmaratonie, a potem w maratonie. Szukałem w internecie planów biegowych uwzględniających następujące kryteria:

  • biegam 3 razy w tygodniu
  • poza weekendem jestem w stanie przeznaczyć około godzinę netto na bieganie – czyli około 10km

Plan najlepiej pasujący do moich wymagań znalazłem na stronie nike+. Dodatkowo umożliwia on monitorowanie postępu, ale nie zapewnia żadnej automatyzacji w treningach z nike+.

polmaraton_poczatkujacy_12tyg

Więcej


sty 2 2010

Pierwszy bieg 2010 – 10km

Rozpoczęcie nowego roku biegowego przypadło na 2 stycznia. Dzień startu w biegu Chomiczówki zbliża się nieubłaganie, więc rozpoczęcie go do 10km jest jak najbardziej właściwe. Mój mikrocykl przygotowań zakłada w kolejny weekend 12,5km a potem 17 stycznia 15km. Z celem biega mi się lepiej. Nie mam wtedy problemów z mobilizacją.

Rozgrzewkę rozpocząłem w domu. Zachęcała do tego temperatura -3 stopnie, a odczuwalna -4. Na dodatek zaczął padać śnieg. Mój plan wypadu do Lasku na Kole może być zagrożony. Ostatecznie mimo ryzyka biegania po głębokim śniegu, zdecydowałem się. Najwyżej zmienię trasę na bardziej ucywilizowaną.

Jeszcze przed wyjściem z klatki próbowałem ustawić dystans nike+ i przygotować sprzęt do włączenia. Ku mojemu zeskoczeniu sensor dokonał żywota bez żadnego ostrzeżenia. Ciekawie się zaczyna ten rok… W głowie policzyłem planowany dystans: 1km (dobiegnięcie)+3*2,75km(kółka po lasku na kole)+1km (powrót)=10,25 km. Włączyłem Rage Against the Machine i w rytmie "Bombtrack" ruszyłem.

Obrazka nie będzie :(

Więcej


paź 26 2009

Nike Human Race 2009 – 10km

Czwartkowe bieganie wypadło z kalendarza. Planowałem pobiec 5 km, aby rozgrzać się przed startem. Nie czułem się najlepiej: ból głowy bardzo mocno mi dokuczał. Zamiast męczyć się i na siłę biegać odpuściłem sobie.

Nike Human Race 2009 w Polsce wygląda dużo bardziej ubogo niż poprzednie edycje. Większość biegów odbywa się wirtualnie – zarejestrowanych za pomocą Nike+. W niewielu miejscach na świecie planowano prawdziwe biegi. Mój odbył się w Zambrowie na mojej ulubionej trasie. Brakowało mi tej atmosfery startu, mobilizacji, morza jednakowych koszulek. Ten start nie będzie się różnił praktycznie niczym od codziennego treningu oprócz odnotowania go w jakiejś klasyfikacji.

nike_human_race_2009_logo

Pierwotnie planowałem odbyć bieg rano, nawet wstałem, ale zostałem poproszony przez żonę o pozostanie w domu. Przeplanowałem  więc na popołudnie – 2 godziny po obiedzie (16:00) powinny wystarczyć na strawienie obiadu. Obiad jak to u babci był wyśmienity, ale i bardzo kaloryczny. Nawet około 17 czułem, że mój żołądek nie jest do końca pusty. Dzień był pochmurny, z delikatną mżawką. Robiło się coraz ciemniej a trasa po której biegam jest w większości nieoświetlona. Rozgrzewkę rozszerzyłem o ćwiczenia na mięsień piszczelowy. Ustawiłem dystans w nike i ruszyłem. Więcej


paź 20 2009

Chłodna mżawka – 5km

Dzisiejszy poranek nie napawał optymizmem 4 stopni i chłodny deszcz – do tego doszedł potworny ból głowy. Gorszy od kaca, a tak dokuczliwy, że mój codzienny wysiłek fizyczny polegający na spacerze do pracy stał się męczącą perspektywą. Czasami dobrze mieć alternatywę w postaci samochodu. Ból w trakcie dnia ustąpił. Byłem ciekawy co zgotuje mi pogoda.

Nie było źle – 5 stopni chłodu i lekka mżawka. Warunki podobne do wczorajszych więc ubrałem się identycznie jak wczoraj. Zżerała mnie ciekawość czy dzisiaj wododoporność mojego stroju zostanie wystawiona na próbę. Rozgrzewka z krótkim rozciąganiem mięśnia piszczelowego. To nowy element, który ma mnie uchronić przed bólem. Startuję, na skalibrowanym sprzęcie. Czy zapewni to zgodność z google maps?

trening_2009_10_20 Więcej