paź 15 2009
Od dłuższego czasu przymierzałem się zabrać intensywniej za moją dolegliwość, która uniemożliwia mi normalne treningi – bóle mięśnia piszczelowego lewej nogi. Liczę się z tym, że czeka mnie przerwa w treningach i seria ćwiczeń rehabilitacyjnych. Ortopedzi mają bardzo kiepską renomę u kolegów biegaczy, ale niezrażony postanowiłem spróbować. Może trafię na jakiegoś normalnego?
Na początek jednak postanowiłem dokształcić się, jakie są potencjalne diagnozy:
Pierwszy trop znalazłem na grupie bieganie na stronie goldenline.pl. Uwagę przyciągnęła wypowiedź Michała Domańskiego:
Więcej
brak komentarzy | tagi: ból, mięsień piszczelowy, shin splints. ortopeda
sie 28 2009
Już wiem, że powrót do dyspozycji będzie cięższy niż przewidywałem. Dlatego postarałem się wyciągnąć wnioski z poprzedniego biegu. Przede wszystkim zapisałem się na masaż sportowy. Rozmasowane zostały łydki (czułem w nich ciężar), ścięgna achillesa (ból mniejszy jak przy poprzednim masażu, ale doczuwalny szczególnie w lewym) oraz przedni mięsień piszczelowy w lewej nodze.
Kolejny punkt – pragnienie. Wypiłem przed biegiem pół litra izotonika moim zdaniem powinno pomóc. Dodatkowo batonik na 1,5h przed biegiem, dla poprawy cukrów.
Te sprawy były w miarę łatwe, a co zrobić z bólem w lewej nodze ? Postanowiłem wrócić do lektury Chi running. Przypadkowo otworzyłem książkę na podstawach. Podnoszenie stóp, niby takie oczywiste – podnosić stopy tak jakby na wysokości kostek była poprzeczka. Nie zwracałem na to tak wielkiej uwagi, dzisiaj skupię się na tym elemencie. Przed rozgrzewką wykonałem jeszcze krótkie podbiegi – nadal lekko utykając. Dzisiaj biegam wolno, ale dobrze technicznie.
Więcej
brak komentarzy | tagi: chi running, masaż, mię, mięsień piszczelowy, ścięgno achillesa, trening, uraz | kategorie trening
sie 24 2009
Zgodnie z planem treningowym przewidywałem bieg na dystansie 25km.Trasa była zaplanowana w Zambrowie w sobotę lub niedzielę. Dla mnie bardzo ważny, bo miał decydować o moim starcie w maratonie. W planach pogoda była lepsza w sobotę – na niedzielę przewidywany był solidny deszcz.
Uraz mięśnia piszczelowego dokuczał mi dość mocno – szczególnie podczas schodzenia ze schodów. Kulałem na lewą nogę.Umówiłem się na masaż. Mięsień bardzo mocno mnie bolał w okolicach przyczepu kolanowego. Przypadkowo dotknąłem ścięgna achillesa. Bolało jeszcze mocniej niż mięsień, więc też zostało wymasowane. Po dwóch miesiącach regularnych treningów ciało zastrajkowało
Na koniec posmarowałem mięsień maścią Fastum i czekałem na poranek. Czy masaż okaże się zbawienny?
Więcej
2 komentarze/y | tagi: ból, mięsień piszczelowy, ścięgno achillesa, uraz
sie 21 2009
Im bliżej wielkiego dnia testu na 25km (moje sampoczucie po biegu ma decydować czy wystartuję w maratonie)- tym bardziej mój organizm odmawia posłuszeństwa. Zaczęło się od niedzielnego wybiegania, gdzie uszkodziłem na małym dołku mięśień piszczelowy. We wtorek lekko pobolewał i w trakcie biegu udało się znaleźć sposób aby go nie nadużywać. Wczoraj nawet chodząc do pracy czułem jak kuleję. Zapowiadało to ciężki trening i taki był.
Przed samym biegiem staram się przejść szybkim marszem odcinek dzielący moje mieszkanie od Lasku na Kole. Skutkuje to lekką rozgrzewką i nie zmusza mnie do biegania po twardej powierzchni. O ile chodzenie szło mi sprawnie – to po rozgrzewce i krótkim truchcie dokuczał mi uszkodzony mięsień. piszczelowy. Skutkowało to nierównym, kulawym krokiem. Jeszcze chwila rozluźnienia, delikatnego masażu i ruszyłem

Więcej
brak komentarzy | tagi: mięsień piszczelowy, trening, uraz