cze 29 2011

Kontuzja – usg, stłuczka i masaż

Po kolejnym tygodniu przerwy miałem nadzieję na to, że wreszcie moje ścięgno dojdzie do siebie. Niestety wygląda na to, że Maraton Warszawski zaczyna ode mnie oddalać.

usg_achilles_1

Więcej


mar 18 2011

Maraton zapisy

Wreszcie nadszedł dla mnie ten wielki dzień. Zapisałem się na swój pierwszy maraton :)

baner_debno

Cztery miesiące przygotowań, 660 przebiegniętych kilometrów , prawie 71 godzin spędzonych na  51 treningach. Liczę, że ten kapitał pozwoli mi ukończyć go w dobrym czasie i samopoczuciu.

Jak zwykle czekałem na ostatnią chwilę z zapisem mając w pamięci moje wcześniejsze porażki. Tym razem jeden mały sukces. Teraz pozostaje regularnie trenować i wytrwać w zdrowiu do dnia startu. Trzymajcie kciuki.


gru 5 2010

Maraton S03 – 01 Pilot serialu

Już dwa razy poniosłem klęskę w moich przygotowaniach do debiutu maratońskiego. Pora na kolejną serię tego serialu. Tym razem główny bohater stracił co nieco ze swojego zapału, ma za sobą pierwszą poważną kontuzję, która nadal od czasu daje o sobie znać. Jest śnieżna zima i marzy mu się start w Maratonie Dębno. Czy tym razem uda się doprowadzić ten serial do happy endu? Czy może scenarzysta uparcie będzie dążył do kolejnego pogmatwania tej historii? Tego dowiecie się z kolejnych cotygodniowych postów.

marathon-finish-line-thumb41

żródło: http://www.runwithjill.com/ Więcej


sie 8 2010

Przetrenowanie i badania – IX tydzień przygotowań

Byłem szczerze przerażony tym co zarejestrował Forerunner. Czyżbym tak potwornie przegiął z treningiem lub tempem wybiegań? A może zjada mnie coś od środka? Jakiś wirus czy coś gorszego? Czułem się jakbym przesiadł się z dobrej klasy samochodu do jakiegoś trabanta. Wszystko mnie bolało i męczyło. Więcej


lip 4 2010

Test na 10km – IV tydzień przygotowań

Ten tydzień upłynął mi pod znakiem testu na 10km. Zaliczyłem go w satysfakcjonującym mnie czasie 00:49:05. Wg kalkulatora McMilana szacowany wynik maratoński kształtuje się na poziomie 3:50:21. Jestem więc na dobrej drodze do osiągnięcia wymarzonego wyniku.

Dzięki podarowanemu przez Janka zestawowi suplementów zdecydowałem się na wypróbowanie Chondroityny w celu wzmocnienia ścięgien i chrząstek stawowych. Nie jestem zwolennikiem suplementacji, ale w wypadku moich dziwnych dolegliwości szukam na nie sposobu.  

Więcej


cze 27 2010

Klątwa maratońska – III tydzień przygotowań

Nie wiem czy ktoś rzucił na mniej jakąś klątwę? Jak tylko zacznę przygotowania do maraton miewam problemy zdrowotne. Wcześniej przyczyna była dla mnie jasna – ambitny amator marzący o debiucie. Tym razem mam świetny grunt pod trening, dobrane buty a zdrowie nie dopisuje.
Ten tydzień był walką głównie z samym sobą.

Więcej


cze 16 2010

W 100 dni do maratonu dla początkujących

Corocznie organizatorzy Maratonu Warszawskiego na 100 przed startem intensywnie zachęcają do uczestnictwa w tej imprezie. O ile jestem za promowaniem każdej formy aktywności ruchowej to kuszenie początkujących biegaczy na debiut po 100 dniach przygotowań uważam za szkodliwe.

100_limit

Więcej


cze 7 2010

Zakupy biegowe Forerunner 310 XT HRM, Brooks Glycerin 8

Przygotowania do maratonu czas zacząć!  Za 12 tygodni stanę się maratończykiem i spełnię jedno ze swoich marzeń,

Do tego aby się dobrze przygotować potrzebuję butów i motywacji. Poprzednie buty odeszły na biegową emeryturę. Za motywator do tej pory służył mi system Nike+, ale po obliczeniu jego kosztowności zrezygnowałem na rzecz pulsometru. Czas na nowości :)

zakupy_forerunner_glycerin_small

Więcej


kwi 21 2010

5 razy w tygodniu – II tydz. kwiecień 2010

Wiosna nadeszła – można więc spokojnie rozpocząć przygotowania do maratonu. Plan mam ambitny, może nawet zbyt ambitny, ale mój wynik w półmaratonie uprawnia mnie do takiego optymizmu. Poszukiwałem internecie planu do maratonu na 4:00:00. Znalazłem dwa – jeden Norie Wiliamsona na stronie Maratonu Warszawskiego (na marginesie – nieuaktualniony od poprzedniego roku) oraz drugi gotowy do zaimportowania do urządzeń Garmina na stronie Runners World. Więcej


mar 6 2010

Kolka w śniegu – 18km

Z porannym bieganiem jest kilka problemów. Po pierwsze wstawanie – trzeba mieć dużo silnej woli aby wstawać wtedy gdy inni przekładają się na drugi bok i smacznie śpią. Druga sprawa to jedzenie. O ile chcemy schudnąć to warto biegać na czczo. Jeśli jednak w planach mamy bieg powyżej 10km bez porannej przekąski na pewno stracimy energię do biegania i będziemy spalać mięśnie. Z drugiej strony powinniśmy odczekać około 1,5 – 2h od posiłku, żeby uniknąć kolki. Moim sposobem na taką przekąskę są banany z miodem. Tym razem nie było tych owoców pod ręką. Zjadłem więc pyszny sernik i LU Go.

Nadal było chłodno: temperatura na dworze wynosiła -3 stopnie a odczuwalna -5. Ubrałem się zimowo i rozgrzewkę zrobiłem w domu.

trening_2010_03_06

Więcej