lut 5 2010

Interwały po raz drugi – 8km

Bieganie przypadło na piątkowy wieczór. Było około -5 stopni a wiejący chwilami dość mocno wiatr zwiększał odczucie zimna. Ubrałem cieplejszą czapkę, bo po przednim bieganiu cały wieczór wycierałem nos. Dziwę się jak można przebiegać zimę w samej opasce na uszy. Pewnie dają radę tylko Ci kudłaci :) Po krótkiej rozgrzewce w domu przygotowałem sprzęt, założyłem zegarek i ruszyłem w bój. Po wyjściu z klatki zrobiło się chłodno w nogi. To niemiłe uczucie szybko mija jak tylko rozpocznie się bieg.

Jako, że ostatnio nike+ zawyżał dystans przed treningiem skalibrowałem sprzęt. Wąskie, dosłownie na szerokość buta ścieżki w śniegu spowodowały konieczność wybiegnięcia na ulicę. Biegłem dość szybko i obawiałem się czy nie dopadnie mnie jak ostatnio kolka… Udało się bez problemu. Dystans jaki pokazywał sprzęt to 0,69km na 0,65km.

Więcej


sty 8 2010

Pierwszy trening – 7km

We wtorek nie czułem się najlepiej – dlatego przełożyłem moje bieganie na środę. Odkładanie to nie najlepsza metoda realizacji planów treningowych. We środę przyszła duża śnieżyca, która sparaliżowała miasto. Nie zdecydowałem się na brnięcie w śniegu i zostałem w domu. Szanse na odrobienie tego były znikome.

Zagłuszyć wyrzuty sumienia pomogły mi ćwiczenia mięśni brzucha znalezione w Runners World. Szczególnie mocno dało mi się we znaki ćwiczenie na mięśnie skośne brzucha zwane metronomem. Kolejny dzień czułem się jakbym miał połamane żebra…

Temperatura na dworze spadła do -3 stopni, żonie udało się zacerować legginsy i kalesony po przedświątecznej wywrotce. Nie wyglądają źle – szew jest skierowany na zewnątrz, więc obcierek nie powinno być. Po podłączeniu nowego sensora – wyparowała cała historia treningów i ustawienia. Niemiła niespodzianka :( Ustawiłem ręcznie dystans – okrągłe 6.43km(4 mile) i razem z żoną wyszedłem. Ona na spacer, a ja na bieg.

Więcej


gru 29 2009

Poświąteczny trening – 6km

W tym roku świąteczne lenistwo zostało wymuszone przez kontuzję. Obżarstwo pewnie spowodowało pojawienie się zbędnych kilogramów, ale mam nadzieję szybko je zrzucić. Przyglądałem się z uwagą kontuzjowanemu kolanu. Było zbite, ale bez obrzęków i mogłem wykonywać ruchy w pełnym zakresie. Rana początkowo goiła się dość dobrze potem niestety pojawiła się ropa a gojenie się spowolniło.  stwierdziłem, że jestem gotowy spróbować.

Obcisłe ubranka zostawiam na czas gdy kolano się ostatecznie zabliźni. Legginsy nie nadają się raczej do naprawy, kalesony za to powinno się udać (niewielkie uszkodzenie. Pozostaje kupno nowych legginsów, ale to po wypłacie…

Na osi było 0 stopni, nawierzchnia zróżnicowana – pewnie przyjdzie mi również biegać po śliskim. Na pewno muszę być ostrożniejszy. Z ostatnio wypróbowanych patentów założyłem 2 pary skarpetek. Świetnie się ostatnio sprawdziły. Rozgrzewkę wykonałem w domu i energicznym krokiem doszedłem na start.

Więcej


paź 20 2009

Chłodna mżawka – 5km

Dzisiejszy poranek nie napawał optymizmem 4 stopni i chłodny deszcz – do tego doszedł potworny ból głowy. Gorszy od kaca, a tak dokuczliwy, że mój codzienny wysiłek fizyczny polegający na spacerze do pracy stał się męczącą perspektywą. Czasami dobrze mieć alternatywę w postaci samochodu. Ból w trakcie dnia ustąpił. Byłem ciekawy co zgotuje mi pogoda.

Nie było źle – 5 stopni chłodu i lekka mżawka. Warunki podobne do wczorajszych więc ubrałem się identycznie jak wczoraj. Zżerała mnie ciekawość czy dzisiaj wododoporność mojego stroju zostanie wystawiona na próbę. Rozgrzewka z krótkim rozciąganiem mięśnia piszczelowego. To nowy element, który ma mnie uchronić przed bólem. Startuję, na skalibrowanym sprzęcie. Czy zapewni to zgodność z google maps?

Więcej


paź 19 2009

Kalibracja nike+

W tym tygodniu planuję start w Nike Human Race. Ma on w tym roku kryzysową formułę: wyścig jest wirtualny z wykorzystaniem platformy nike+. Nie nastawiam się na pobicie rekordu ustanowionego w biegnij Warszawo, ale kalibracja urządzenia była konieczna. W powyższym biegu różnica byla na poziomie -10% co niekorzystnie odbiłoby się na moim rezultacie.

Planowanie

Wymogiem kalibracji jest wyznaczenie dystansu dłuższego niż 400m. Korzystając z serwisu mapmyrun.com wyznaczyłem długość prostej na ulicy Czorsztyńskiej od Al. Prymasa Tysiąclecia do ul. Deotymy. Wynik 670m – niestety można kalibrować z dokładnością co do 50m. Warto o tym pamiętać.

Więcej