Powrót do Nike – V tydzień przygotowań
Ze względu na trapiące mnie dolegliwości szukam ich możliwej przyczyny. Najbardziej prawdopodobną wydawały się buty. Po ich zmianie poczułem znacznie lepsze wsparcie jeśli chodzi o amortyzację na pięcie oraz brak charakterystycznej dla Brooksa kołyski ułatwiającej przetaczanie nogi do przodu.
Jak udał się eksperyment? Połowicznie – zmniejszyły się problemy z prawą łydką pojawiły się bóle w okolicach mięśni piszczelowych. Wrócę do Brooksów, ale pewnie w sierpniu przyjdzie mi rozejrzeć się za jakimiś nowymi butami… Więcej