lis 14 2009

Sobotnie 10km

Dzisiejszy ranek przywitał ciepłą – 8 stopni, choć niesłoneczną pogodą. Wydawało się, że jest bezwietrznie, ale z okna nie widać przeciągu na Al. Prymasa Tysiąclecia. Tradycyjnie banan na dodanie sił i mogę ruszać. Dzisiaj mocne postanowienie – robię 10km.

trening_2009_11_14 Więcej


sie 18 2009

22km czyli zagubiony w puszczy

Zainspirowany lekturą blogu kolegi postanowiłem udać się do Kampinoskiego Parku Narodowego na wybieganie. Trasa biegowa w Kampinoskim Parku Narodowym została zaplanowana wcześniej i możecie o niej przeczytać w moim poprzednim wpisie.

Poranek rozpocząłem od śniadania. Postanowiłem wykonać własną modyfikację bułki z bananem Małysza. Banan z miodem – smakuje świetnie, łatwo się trawi o czym dalej. Po posiłku spożytym przed 6:00 do 7:00 przygotowywałem się do biegu. Ze sobą zabrałem na bieg 500 ml izotonika, oraz drugie śniadanie (kolejne 2 banany, batonik corny, paczkę ciasteczek Lu Go i litra wody mineralnej). Wyjechałem po 7:00 i na miejscu byłem około 7:30.

Na miejscu uderzył mnie zapach lasu. Uwielbiam go. Zrobiłem rozgrzewkę i udałem się na stronę, żeby załatwić potrzeby fizjologiczne. Ostatnio dość często przytrafia mi się chęć "pójścia na stronę". Lepiej z nią nie walczyć, tylko zatrzymać się , zrobić swoje i z lekkim pęcherzem ruszyć w drogę. Kolejna cecha puszczy – komary. Na rozgrzewce zabiłem 3 – jednemu się udało mnie pokąsać.

trening_2009_08_16

Więcej


sie 7 2009

Bananowe 11km

Wczoraj po raz pierwszy próbowałem jeść krótko przed biegiem. Do tej pory starałem się biegać na czczo (rano) i przynajmniej 3h po posiłku. Tuż przed wyjściem wypijałem około 250ml izotonika lub soku zmieszanego pół na pół z wodą. Nie przekładało się to na brak energii w trakcie biegania – zwykle końcówkę nawet długich biegów przebiegam szybciej niż początek.  Mając jednak  w perspektywie maraton postanowiłem poeksperymentować z jedzeniem przed biegiem. Chodzi mi o znalezienie czasu po jakim mogę biegać po lekkim posiłku (owoce). Wybór podobnie jak u Małysza padł na banana, a konkretnej na dwa. 1,5h przed biegiem spożyłem dwa owoce, mając nadzieję na poprawę ilości energii w trakcie biegu.

 trening_2009_08_06

Więcej