sty 31 2010

Podsumowanie stycznia 2010

Pora podsumować styczeń. Tym razem będzie ono trudniejsze, bo dwa razy nie zarejestrowane zostały moje biegi. Jeden raz z winy sprzętu – drugi z mojego zapominalstwa.

podsumowanie_2010_01

Przede wszystkim rozpocząłem przygotowania do półmaratonu wg 12 tygodniowego programu treningowego. Udało się go zrealizować w około 75% – zrobiłem sobie tydzień odpoczynku po starcie. W jego wypełnianiu przeszkadzała mi zima i skutki przedświątecznego urazu.

Po raz pierwszy na własnej skórze poczułem co to znaczy interwały. Mam nadzieję, że zniosę je znacznie lepiej niż za 1 razem.

Statystyki

Trenowałem 7 razy i wystartowałem w Biegu Chomiczówki, gdzie udało mi się uzyskać przyzwoity czas 1:20:06.

Szacunkowy dystans: 70,76km

Cel

Trenować z większą dyscypliną zgodnie z planem treningowym.


sty 16 2010

XXVII Bieg Chomiczówki – odbiór pakietu

Szczerze mówiąc nie znam Bielan ani Chomiczówki gdzie będzie przeprowadzony bieg. Miałbym pewne problemy z trafieniem na miejsce bez mapy. Od czego jest jednak nawigacja? Doprowadziła mnie do wąskiej uliczki Pabla Nerudy. Adres się zgadzał, ale znalezienie miejsca odbioru pakietu to zupełnie inna sprawa. Gdzie tu wejść. Na górze małymi literkami napisano biuro. Po śliskich schodkach wszedłem na górę, mijając obsługa biegu z papieroskiem w ustach. Numer swój znałem, ale zerknąłem na chwilę na listę wywieszoną w korytarzu. Na pierwszy rzut oka – nie zauważyłem znanych osobistości. Szybko i sprawnie odebrałem swój pakiet.

numer_bieg_chomiczowki_649_0 Więcej


sty 1 2010

Podsumowanie roku 2009

Jakby podsumować ten rok a właściwie pół roku biegania? Muszę powiedzieć, że jestem zadowolony z tego, że regularnie się ruszam. To wbrew pozorom duże wyzwanie – szczególnie biorąc pod uwagę obecne szalone tempo życia. Jestem lżejszy, sprawniejszy i lepiej się czuję.

Nie udało się spełnić marzenia o maratonie – choć z perspektywy czasu to może i dobrze. Na pewno ryzykowałem wiele jeśli chodzi o poważne kontuzje. To nic jest kolejny rok i można snuć nowe plany…

podsumowanie_2009

W roku 2009:

  • 57 razy wychodziłem z domu na bieganie
  • 47:16:20 – spędziłem czasu na bieganiu
  • 488,99km za sobą
  • 5:47/km z takim średnim tempem biegnę
  • 43319 kcal spalonych przez bieganie.

A teraz miesiąc po miesiącu rachunek sumienia: Więcej


gru 31 2009

Środki przeciwbólowe w bieganiu

Poranny sylwestrowy bieg miał być akcentem na zakończenie pierwszego roku kiedy bieganie nie było jedynie miesięczną przygodą i słomianym zapałem. Niestety obudziłem się z potwornym bólem głowy. Nie chciałem brać środków przeciwbólowych, wstałem jedynie by się napić i położyłem się dalej spać. Wierzyłem, że ból sam minie. Niestety godzina snu nie pomogła i wziąłem tabletkę. Jednak bieganie już odpuściłem.

Wiele osób przed dużym wysiłkiem bierze kilka tabletek – tak na wszelki wypadek. Bo może ból okaże się zbyt silny. Odkąd przeczytałem w Runners World, numer 6(11) listopad-grudzień 2009, jakie mogą być tego skutki nie wezmę żadnej z nich przed biegiem. Nie chodzi tu jedynie o zagłuszanie naturalnego sygnału naszego organizmu ostrzegającego o przeciążeniach, urazach niebezpieczeństwach. Skutki mogą być dużo poważniejsze. Więcej


lis 11 2009

Dzień niepodległości – 5km

Świętowanie rozpocząłem od dość późnej pobudki aż o 11:00. Pogoda nie nastrajała do wcześniejszego wstawania: 5 stopni, deszcz i lekki wiatr. Na dodanie energii nie ma nic lepszego jak banan i woda z syropem. Deszcz zmienił się w lekką mżawkę, ale nie doceniłem przez okno siły wiatru. Już przy rozgrzewce mocne podmuchy wychładzały organizm. Niedaleko stąd inni biegacze rozpoczynali masowy bieg niepodległości. Ja z braku czasu na przeprowadzenie kilku biegów na 10km zdecydowałem się świętować w samotności. Nie byłem sam – spotkałem kilku biegaczy trenujących w pojedynkę.

trening_2009_11_11 Więcej


paź 28 2009

Trening i rekord na 5km

Po starcie w Nike Human Race bolało mnie lewe biodro. Dzisiaj nie odczuwałem już tej dolegliwości. Przed wyjściem z domu sprawdzam temperaturę powietrza. Dzisiaj zostałem mile zaskoczony. Było aż +10 stopni(!),  więc pod kurtką znalazła się jedynie krótka koszulka. Po rozgrzewce z obowiązkowymi ćwiczeniami mięśnia piszczelowego ruszyłem.

trening_2009_10_26 Więcej


paź 20 2009

Chłodna mżawka – 5km

Dzisiejszy poranek nie napawał optymizmem 4 stopni i chłodny deszcz – do tego doszedł potworny ból głowy. Gorszy od kaca, a tak dokuczliwy, że mój codzienny wysiłek fizyczny polegający na spacerze do pracy stał się męczącą perspektywą. Czasami dobrze mieć alternatywę w postaci samochodu. Ból w trakcie dnia ustąpił. Byłem ciekawy co zgotuje mi pogoda.

Nie było źle – 5 stopni chłodu i lekka mżawka. Warunki podobne do wczorajszych więc ubrałem się identycznie jak wczoraj. Zżerała mnie ciekawość czy dzisiaj wododoporność mojego stroju zostanie wystawiona na próbę. Rozgrzewka z krótkim rozciąganiem mięśnia piszczelowego. To nowy element, który ma mnie uchronić przed bólem. Startuję, na skalibrowanym sprzęcie. Czy zapewni to zgodność z google maps?

trening_2009_10_20 Więcej


paź 20 2009

Koniec starej wersji strony nikeplus.com

Stara wersja strony od wczoraj pozostaje nieaktywna. Najbardziej będzie mi brakować wykresów, które miały bardziej odpowiadający mi algorytm uśredniania. Do rysowania wykresu prędkości nie brały momentów, kiedy kończąc bieg usiłujemy uporać się z wyłączeniem iPoda.

nikeplus_stara_witryna

paź 15 2009

Ból mięśnia piszczelowego i wizyta u ortopedy

Od dłuższego czasu przymierzałem się zabrać intensywniej za moją dolegliwość, która uniemożliwia mi normalne treningi – bóle mięśnia piszczelowego lewej nogi. Liczę się z tym, że czeka mnie przerwa w treningach i seria ćwiczeń rehabilitacyjnych. Ortopedzi mają bardzo kiepską renomę u kolegów biegaczy, ale niezrażony postanowiłem spróbować. Może trafię na jakiegoś normalnego?

Na początek jednak postanowiłem dokształcić się, jakie są potencjalne diagnozy:

Pierwszy trop znalazłem na grupie bieganie na stronie goldenline.pl. Uwagę przyciągnęła wypowiedź Michała Domańskiego:

Więcej


paź 8 2009

Biegnij Warszawo 2009 – zdjęcia

Jako, że mój fotograf zachorował więc nie mam żadnych zdjęć, ale postanowiłem zebrać zdjęcia jakie zrobili inni w jedym miejscu:

numer_biegaj_warszawo_8306

Więcej