Test Bielizny Craft Be Active Extreme Bluza Zip Turtleneck 194610-2330 oraz kalesony 190985-2330

Dzisiaj mam okazję zaprezentować test bielizny termicznej Craft Extreme. Powstał on we współpracy ze sklepem wysyłkowym www.zalando.pl. Kojarzycie go zapewne z modą a posiada on w ofercie dużą ilość odzieży i butów do biegania, w tym firm niedostępnych na polskim rynku.

W tym roku zima nie była ekstremalnie mroźna, ale trwała bardzo długo. Wraz ze wzrostem kilometrażu miałem okazję przetestować ją na długim dystansie. Biegłem też w niej ku mojemu zaskoczeniu wiosenny półmaraton.

Firma Craft

Korzenie firmy sięgają roku 1973. Andreas Bergtson poszukiwał materiału, który odprowadzałby pot na zewnątrz tkaniny. Testował go ćwicząc w nim a następnie ważył odzież.  Do testów używał włókien poliestrowych. Po serii eksperymentów udało się wybrać materiał,  który charakteryzował się minimalną absorbcją wilgoci oraz odprowadzaniem potu. Formalnie firma Craft  zaczęła działać w roku 1977 roku produkując odzież techniczną. Następnie firma rozszerzał asortyment wprowadzając inne warstwy odzieży. Nadal jednak pozostaje firmą specjalistyczną produkującą odzież techniczną. Z ich produktów korzysta wiele gwiazd sportu, głównie narciarskiego.

Produkty firmy Craft są zbudowane wg koncepcji trzech warstw ubioru:

źródło: http://www.mikesport.pl/jak-kupic-bielizne-termoaktywnaBExtreme

Warstwa 1 (BaseLayer)

Warstwa ta ma za zadanie skutecznie odprowadzać wilgoć ze skóry i rozprowadzać ją na zewnątrz odzieży, gdzie albo odparuje lub zostanie przekazana do następnej warstwy. Aby otrzymać optymalną wydajność i wysoki komfort użytkowania, bielizna termoaktywna Craft zawsze powinna być noszona pod zewnętrzną warstwą, niezależnie od warunków pogodowych .

Warstwa2

Ciepło, transport wilgoci, elastyczność i komfort to główne cechy jakie muszą spełniać produkty drugiej warstwy.

Ich zadaniem jest izolacja i zapewnienie komfortu cieplnego oferując jednocześnie odprowadzanie wilgoci i nadmiaru ciepła na zewnątrz materiału lub do kolejnej warstwy.

Warstwa3

Trzecia warstwa jest najbardziej istotna, ponieważ jest ostatnią (zewnętrzną) warstwą której zadaniem jest zapewnienie maksymalnego komfortu i ochrony bez względu na warunki atmosferyczne.

Musi chronić przed deszczem, wiatrem, śniegiem i zimnem w tym samym czasie, jednocześnie uwalniając nadmiar ciepła i wilgoci z pozostałych warstw.

Be Active Extreme

Testowana odzież należy do linii Be Active . Jest to bielizna stanowiąca środek oferty firmy Craft.

Nazwa włókna Extreme nie dotyczy preferowanych warunków atmosferycznych, lecz podkreśla jego niezwykle niską wagę. Producent rekomenduje stosowanie jej w zakresie od 10 do -25 stopni Celsjusza w zależności od intensywności wysiłku fizycznego.

Producent podkreśla, że wybór bielizny Craft Active Extreme:

to doskonałe rozwiązanie dla osób o wysokiej aktywności ruchowej, w umiarkowanych i niskich temperaturach, gdzie wydalana jest ogromna ilość ciepła i pary wodnej. Materiał ten szybko transportuje wilgoć, szybko schnie, pozostawiając Naszą skórę suchą nawet podczas intensywnych treningów.

Brzmi jak idealnie dopasowane do biegania zimą.

Materiał

Obie części bielizny są wykonane z dwóch rodzajów włókien poliestrowych: Coolmax™ Extreme Hexachannel Fresh FX przy skórze zaś na zewnątrz Thermolite™. Producent opisuje materiał w następujący sposób:

Bielizna Active Extreme jest wykonana z cienkiego, bardzo lekkiego i niezwykle elastycznego materiału, który jest tkany z dwóch wysoko technologicznych włókien poliestrowych. Sześciokanałowe włókno przylegające do skóry transportuje pot, który ochładza ciało. Z zewnątrz, puste w środku włókno izoluje tak samo dobrze jak transportuje pot to wierzchniej warstwy. Materiał nie chłonie przykrych zapachów, dłużej pozostaje świeższy, a jego elastyczność gwarantuje perfekcyjne dopasowanie i pełną swobodę ruchu.

Test

Doświadczenie

Do tej pory biegałem zimą w dwóch rodzajach bielizny znajdującej się w najższej półce cenowej. W lekki mróz używałem cienkich kalesonów narciarskich Magnum Saturn i bluzy Brubeck Body Dry. W chłodniejsze, bardziej wietrzne dni stosowałem bieliznę termoaktywną firmy Tchibo.

Nie należę do zmarźlaków. Wolę chłód od upału, ciężko jednak zaliczyć mnie do morsów :)

Czas testu

Używałem ich od końca listopada 2012 do 11 kwietnia 2013r. W tym czasie przebiegłem około 600km przygotowując się do wiosennych startów na dystansie półmaratonu oraz maratonu. Temperatura kształtowała się od 10 do -15 stopni Celsjusza. Najdłuższym treningiem było niemal 2 godzinne wybieganie na dystansie 22km. W testowanej odzieży wystąpiłem też podczas Półmaratonu Warszawskiego.

Pierwsze wrażenia

Na początku byłem zaskoczony niewielkimi rozmiarami pudełek z bielizną. Ciężko było uwierzyć, że ubrania są tak elastyczne i bez problemu włożę je na siebie. Materiał w dotyku sprawia wrażenie bardzo cienkiego, przeźroczystego. Miałem obawy co do skuteczności jego działania w niskich temperaturach. Jak się miało okazać były one nieuzasadnione.

Cena

Bielizna tej firmy należy do dość wysokiej półki cenowej. Wynoszą one odpowiednio:

Bluza Be Active Extreme Zip Turtleneck – 219,99zł

Kalesony Be Active Extreme – 169,99zł

W promocji na www.zalando.pl były one dostępne w promocyjnych cenach odpowiednio: 189zł i 149zł

Wrażenia z testu

Bluza Be Active Extreme Zip Turtleneck 194610-2330

Bluza dość mocno przylega do ciała, ale jest na tyle elastyczna by łatwo ją założyć na siebie. Nieco problemów dostarcza jej ściąganie po treningu. Na początku nie zapinałem suwaka, bo golf mnie nieco podduszał. Z czasem bielizna nieco się rozciągnęła a golf nawet w najzimniejsze dni doskonale spełniał rolę szalika. Zamek jest wykończony materiałem przez co nie powoduje podrażnień podbródka.

Szwy są płaskie wręcz, niewyczuwalne. Rękawy mają odpowiednią długość by osłaniać ciało do wysokości rękawiczek.

Materiał jest umiarkowanie miękki, nieco śliski. Nie zauważyłem, żeby powodował obtarcia. Do tej pory korzystając z innego typu bielizny zimą smarowałem sutki wazeliną. W tej nie ma takiej konieczności. Być może wiążę się to z miękkością materiału bądź zdolnością odprowadzania potu.

Skoro już o tym mowa pora przejść do najmocniejszej strony testowanej odzieży – odprowadzania potu. Bluza wręcz pompuje pot na zewnątrz. Pierwszy raz spotkałem się w odzieży sportowej z tak mocnym efektem. Biegając w dwóch warstwach ubrań (bluza + kurtka) po powrocie z treningu można było wręcz ścierać drobne kropelki z  powierzchni. Jeszcze lepiej testowana bielizna zachowuje się w konfiguracji trzech warstw (bielizna, koszulka techniczna, kurtka). W takim ubraniu bielizna pozostawała praktycznie sucha (!) większość wilgoci przejmowała koszulka, nieco mniej kurtka. Dawało to przyjemne uczucie komfortu termicznego.

Tym samym płynnie przeszedłem do następnego aspektu oceny zakresu stosowanych temperatur. Bluza była przeze mnie używana już od zalecanych 10 stopni w konfiguracji dwuwarstwowej z cienką wiatrówką. Materiał nieco parzył w skórę podczas biegania. Maksymalną granicą użyteczności w bieganiu wydaje się temperatura 5 stopni Celsjusza. W konfiguracji dwuwarstwowej z kurtką biegałem maksymalnie do -7 stopni a po dodaniu koszulki technicznej z długim rękawem -15 nie stanowi problemu. W takich temperaturach wychodząc na powietrze czułem lekki chłód, który mijał po rozpoczęciu biegu.

Ochrona przed wiatrem samej bielizny jest niewielka. Przy mocniejszych podmuchach wiatru skóra była nieco przewiewana. Stąd w dni, które temperatura odczuwalna była mniejsza od temperatury powietrza o ponad 3 stopnie dodawałem koszulkę techniczną jako drugą warstwę.

Jedynym aspektem, którego nie weryfikowałem było chłonięcie nieprzyjemnych zapachów. Moja odzież jest prana po każdym treningu. Wysychała jako pierwsza spośród całego stroju.

Kalesony Be Active Extreme – 190985-2330

Podobne właściwości mają kalesony. W górnej części wykonane są z podwójnej warstwy materiału. Można powiedzieć, że przypominają w konstrukcji podwójne bokserki z pojedyńczymi nogawkami. Nogawki są odpowiednio długie by założyć je na piętę podczas zakładania legginsów. Szwy są płaskie. Mimo to miałem problem z obcieraniem od spodu męskiej części ciała, szczególnie podczas długich wybiegań. Smarowanie Sudocremem było wymagane.

Całą zimę przebiegałem w kombinacji dwuwarstwowej ubrań: kalesony + cieplejsze dwuwarstwowe leginsy. W przeciwieństwie do wcześniej używanych kaleson nie zanotowałem lekkich odmrożeń ud. Obajwiają się one u mnie zaczerwienieniem i swędzeniem po biegu.

Odprowadzanie potu było podobnie jak w wypadku koszulki wzorowe. Zapewne ewentualna druga warstwa ubrań jeszcze poprawiłaby te właściwości.

W wypadku nóg nie miałem problemu z ich przewiewaniem.

Obie części odzieży były odpowiednio długie i pozwalały na włożenie bluzy w kalesony.

Zużycie

Bielizna nie wykazuje znikome oznaki zużycia. W porównaniu do stanu początkowego ma lekkie zmechacenia tkaniny pod pachami i na wysokości wewnętrznej strony ud. Bielizna nieco się rozciągnęła, jednak nadal przylega dobrze do ciała. Po prostu stała się wygodniejsza.

Podsumowanie

Bielizna firmy Craft z serii Be Active Extreme to świetny wybór na bieganie w zimę i chłodniejsze dni.

Mimo zastosowania cienkiego i lekkiego materiału zapewnia właściwy komfort termiczny na czas treningu. Oddychalność zastosowanej tkaniny jest wzorowa. Nigdy wcześniej nie spotkałem tak mocno "odpompowującej" pot od skóry tkaniny. Ani szwy ani tkanina nie powodowała obtarć.

W bardziej wietrzne dni wrażliwszym użytkownikom może przeszkadzać niewielka odporność na przewiewanie. Gdyby szukać innych wad należałoby wymienić dość wysoką cenę.

Z bielizny jestem bardzo zadowolony. Myślę, że warta jest swojej ceny. Sądząc po niewielkim zużyciu materiału będzie mi służyć przez kilka najbliższych zim.

Zalety:

  • Bardzo dobrze odprowadzający wilgoć materiał
  • Dobra izolacja termiczna
  • Wykonane z niezwykle lekkiego i elastycznego materiału
  • Płaskie, nieocierające szwy

Wady:

  • Niewielka izolacja od wiatru
  • Dość wysoka cena

Ocena:

5-/5

Galeria


Komentarze facebook:

comments

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.