Siti Isopower – izotonik Orlen Marathon

W ostatnich dniach opublikowano wiadomość, że partnerem biegu została sieć dyskontów spożywczych Lidl.

Firma Lidl, nowy partner ORLEN Warsaw Marathon, przygotowała specjalne punkty nawodnienia „Saguaro”, w których na biegaczy będzie czekać naturalna woda źródlana! Zastrzyk niezbędnej energii znajdziecie również w punktach „Lidl Energy” w postaci owoców, wysokoenergetycznych przekąsek oraz napojów izotonicznych.

Dodatkowo firma będzie współorganizować przedmaratońskie Pasta Party.

Tym samym oficjalnym napojem izotonicznym został Siti Isopower. W sieci brakuje jednak nawet podstawowych informacji na ten temat. Postanowiłem uzupełnić te braki.  Pod lupę wziąłem wersję o smaku jagodowym

Skład Siti Isopower Jagodowy

woda, glukoza, maltodekstryna, regulatory kwasowości: kwas cytrynowy, cytrynian sodu; stabilizatory: guma arabska, estry glicerolu żywicy roślinnej; substancje konserwujące: sorbinian potasu, benzoesan sodu; substancje słodzące: acesulfam K, asparttam; aromat, witaminy: niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6; barwnik: błękit brylantowy

Wartość odżywcza Siti Isopower

Wartość odżywcza zawartość w 100ml
Osmolalnośćnie podano
Wartość energetyczna96kJ/23kcal
Białko0g
Węglowodany5,4g
w tym cukry3,8g
Tłuszcz0g
w tym kwasy tłuszczowe nasycone0g
Błonnik0g
Sód50mg
Witaminy:
 
Niacyna (B3)2,7mg (16,9%*)
Kwas pantoteinowy (B5)0,9mg (15%*)
witamina B60,3mg (21,4%*)

Analiza składu

Niestety napój jest daleki od ideału.

W swoim składzie posiada słodziki o wątpliwej reputacji: acesulfam K oraz aspartam.  Posiada aż 2 konserwanty, aromaty, stabilizatory i sztuczny barwnik (który wg niektórych źródeł (1)wykazuje właściwości rakotwórcze).

Producent nie podaje Osmolalności produktu – kluczowego parametru dla napoju izotonicznego. Napój plasuje się w środku stawki jeśli chodzi o kaloryczność jak i zawartość sodu.

Podsumowanie

Czy podczas ekstremalnego wysiłku jakim jest maraton nasz organizm oczekuje zastrzyku energii w postaci chemicznego koktajlu? Moim zdaniem nie. Użyję analogii motoryzacyjnej. Tak jak sportowy, wyżyłowany silnik  w trakcie wyścigu oczekuje paliwa najwyższej jakości  -  tak nasz organizm w trakcie ogromnego wysiłku ma prawo otrzymać najlepsze napoje.

Nie wiem jak Wy, ale ja w trakcie biegu będę korzystał z własnego napoju. Szkoda, że organizator oferując taki napój nie umożliwił zostawienia własnych napoi/odżywek.

Źródło:

1. Wikipedia – Błękit brylantowy FCF


Komentarze facebook:

comments

to “Siti Isopower – izotonik Orlen Marathon”

  • Kuba Says:

    Jak przypuszczam ktoś zapłacił, to ktoś ma. Nie rozumiem dlaczego organizator tak dużej imprezy nie wybrał sprawdzonego napoju tylko coś, o czym ja słyszę pierwszy raz.

  • michal Says:

    Też jestem zaskoczony. Orlen wyglądał mi na imprezę organizowaną z rozmachem, mającą stanowić konkurencję dla europejskich maratonów. Moim zdaniem to wpadka organizatorów. Chcą podkreślać jakość oferowanego paliwa na swoich stacjach a biegaczy tankują kiepską chemią.

  • Ava Says:

    A jaka awantura się rozpętała na FB, jak się pojawiły głosy przeciwko izotonikom Siti. Ze to nie maraton obżerania, że francuskie pieski. Żałosne. Ja też jeste zawiedziona, że proponują na bieg ten IZO i też sprawdzałam skład :) Pozostaje albo targać swoje :( albo się przyzwyczaić wstępnie czyli wziąć na 2 biegi to Siti i zobaczyć reakcję. Kupiłam testowo jeden i jest mega słodki niestety. POwerade też zawiera acesulfam i sukraloze ale nie ma konserwantów.

  • michal Says:

    Widziałem te „merytoryczne” argumenty.
    Ja butelkę po sfotografowaniu oddałem kolegom. Nie mam odwagi wlewać w siebie takiej chemii.

    Możemy porozstawiać naszych kibiców na trasie a ze sobą awaryjnie małą buteleczkę.

  • Adam Says:

    O właściwościach odżywczych napoju trudno mi się wypowiedzieć – chemia jest w ogromnej ilości produktów, ale marketingowo wygląda to marnie.
    Startuję na 10 km, więc wystarczy mi trochę tego kolorowego płynu na mecie, ale na maraton z popijaniem co 5 km nie wyobrażam sobie własnego izotoniku – chyba że w opcji bieg z plecakiem.

  • michal Says:

    Adam – moim zdaniem powinniśmy unikać zbędnej chemii.
    Jest kilka opcji, plecak, butelka, kibice na trasie. Jakoś muszę pokombinować.

  • Piotrek Says:

    Patrząc na design butelki można dojść do wniosku, że chyba nawet nie chcieli zamaskować, że to produkt z grupy low-budget :)

  • Drugi oddech (04.03-11.03) | Formatownia Says:

    [...] zupełnie w temacie jedzenia i picia nie było wesoło, to przeczytajcie na blogu Michała dlaczego izotonik Siti Isopower, który pojawi się na Orlem Marathonie w Warszawie nie jest strzałem w dziesiątkę. I na tym [...]

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.