Oshee – zmiana składu

Po cichu bez rozgłosu, zwycięzca testu napoi izotonicznych sprzed 2 lat zmienił skład. Czy nowe jest lepsze od starego? Sprawdźmy.

Etykieta

Na początek nie sposób nie wspomnieć o wprowadzeniu konsumentów w błąd. Przeczytajmy przekaz marketingowy przeznaczony dla zwykłych ludzi.

Podczas intensywnego wysiłku fizycznego Twój organizm traci nie tylko wodę, ale również ważne dla zdrowia witaminy, węglowodany oraz elektrolity takie jak sód i potas. Napoje izotoniczne OSHEE dzięki specjalnie opracowanej formule nie tylko skutecznie gaszą pragnienie, ale również uzupełniają niedobory składników utraconych podczas wysiłku fizycznego. Stężenie osmotyczne napoju zbliżone do osmolarności ludzkich płynów ustrojowych gwarantuje szybkie i efektywne przyswajanie napoju, co warunkuje utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia organizmu oraz natychmiastowy wzrost energii i wytrzymałości. Jeśli więc brak Ci sił, sięgnij po OSHEE, a poczujesz się rześki i pełen energii.

Tymczasem po lekturze składu potasu nie ma. Nie wiem jak Wy, ale ja poczułbym się oszukany.

Deklarowana zawartość składników Oshee w 100ml oraz skład


Oshee Lemon
nowy Oshee Grejpfrut
Zmiana
Osmolalność290 mOsmol/kg290mOsmol/kgbrak
Kaloryczność112,9kJ (26,5kcal)101kJ (24kcal)-10%
Białko0 g<0,1 g?
Węglowodany6,36 g5,7 g-10%
w tym cukry6,36 g4,0 g-37%
Tłuszcz0 g<0,1 g?
Błonnik0 g<0,1 g?
Sód80 mg45mgbrak
Potas51 mg0 mg
odjęcie
Wapń0 mg0 mg
brak
Magnez0 mg0 mg
brak
Niacyna (B3)2,7mg2,4mg-11%
Witamina E1,5mg1,8mg+17%
Kwas pantotenowy (B5)0,9mg0,9mgbrak
Witamina B60,3mg0.21mg-30%
Biotyna (H)22,5ug7ug-69%
Cena2,69 zł3,05zł
+12%
Składwoda, glukoza, maltodekstryna, regulatory kwasowości – kwas cytrynowy, cytrynian sodu, cytrynian potasu; stabilizatory: guma arabska, estry glicerolu i żywicy roślinnej; barwnik: żółcień chinolinowa – może mieć szkodliwy szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci; substancje słodzące – acesulfam K, aspartam; substancje wzbogacające: witaminy – niacyna, kwas pantotenowy, biotyna, witamina E, witamina B6; substancje konserwujące: E202 (Sorbinian potasu),  E211 (Benzoesan sodu). Produkt zawiera cukry i substancje słodzące. Zawiera źródło fenyloalaniny.woda, glukoza, maltodekstyna, regulatory kwasowości: kwas cytrynowy, cytrynian trisodowy i cytrynian tripotasowy, aromaty, stabilizatory: guma arabska, estry glicerolu i żywicy roślinnej, substancje wzbogacające, witaminy: niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6 i biotyna, substancje słodzące: aspartam i acesulfam K, substancje konserwujące: sorbinian potasu i benzoesan sodu, barwnik E150d. Zawiera cukry i substancje słodzące. Zawiera źródło fenyloalaniny 

Zmiana nie jest więc kosmetyczna wielu parametrów i składników.

Gdyby skorzystać  z kryteriów opracowanych na potrzeby porównania napoi izotonicznych to wynik były niekorzystny dla nowego napoju.

 Oshee Lemonnowy Oshee Grejpfrut
Wchłanialność (30%)

290 mOsmol/kg

2 pkt

290 mOsmol/kg

2pkt

Kaloryczność (20%)

112,9kJ (26,5kcal)

2 pkt

101kJ (24kcal)

1 pkt

Zawartość sodu (15%)

80 mg

2 pkt

45 mg

1 pkt

Cena (15%)

2,69 zł

2 pkt

3,05 zł

1 pkt

Sztuczne składniki (10%)

słodziki, sztuczne barwniki, konserwanty

2pkt

słodziki, sztuczne barwniki, konserwanty, aromaty

1pkt

Dodatki (5%)

potas, witaminy

2 pkt

witaminy

1 pkt

Smak (5%)2 pkt (nie oceniam)2 pkt (nie oceniam)
Suma ważona21,35

 

Poprzednio w porównaniu do innych izotoników Oshee wygrał zawartością sodu a w innych kategoriach plasował się na podium. Nowej jego odmianie nie wieszczę sukcesów. Najważniejsze zmiany to:

  1. Nowy Oshee jest mniej kaloryczny, ma też więcej węglowodanów złożonych co może przełożyć się na lepszą wchłanialność
  2. Usunięto ze składu potas
  3. Dodano sztuczne aromaty
  4. Podwyższono cenę

Podsumowując nowy Oshee to zubożona wersja starego napoju. Jeśli kierowaliście się poprzednim testem – może warto pomyśleć o stosowaniu innych napojów.

Zmiana nie była komunikowana konsumentom, co więcej, ulotka wprowadza w błąd. Taka strategia podmiany produktu przez firmę mi bardzo nie odpowiada. Jeśli Wam również to możecie zagłosować portfelami.

P.S. Podziękowania dla czytelnika xdon82 za informację o zmianie w składzie.


Komentarze facebook:

comments

to “Oshee – zmiana składu”

  • Błażej Says:

    OSHEE lubi zmieniać bez informowania. Zobacz to: http://youtu.be/wSpjp5VhnUA od 4:30

  • Leszek Deska Says:

    Dla mnie podstawowym wyznacznikiem jest zawartość konserwantów. I stary i nowy ma i to dwa, w tym benzoensan sodu który jest dopuszczony do spożycia ale w dużych ilościach (niektórzy twierdzą) że ma właściwości rakotwórcze. Dlatego ja nie jem i nie piję niczego co ma ten środek i generalnie wybieram produkty bez konserwantów.
    To jest główny powód dla którego Oshee nigdy nie było moim wyborem – staram się nie pić w ogóle izotoników, po treningach piję po prostu wodę z sokiem owocowym (Hortex itp) a jak już mam izotonik wypić to wybieram isostar (w proszeku) a na zawodach Powerade zwykle dają który nie ma konserwantów.

  • michal Says:

    @Błażej – ciekawy materiał. Dzięki :)

  • Piotrek Says:

    Staram się unikać izotoników, bo tak jak napisał Leszek, na treningach można pić sok lub ew. wodę, natomiast na zawodach raczej korzysta się z tego, co jest. Oshee kupiłem tylko raz i to rok temu. Mam też jeden w domu, jeszcze sprzed modyfikacji. Po tym artykule nowych produktów tej firmy raczej u mnie nie przybędzie. Z tego co pamiętam, to Powerade reklamował zmianę receptury i nawet jeśli według analizy Michała nie była ona dobra dla biegaczy, to przynajmniej o niej wiedzieliśmy. No ale ok. Mogę zrozumieć zmianę, chociaż jest to poniekąd ruch za plecami klientów, natomiast naklejanie jakiś etykietek na coś jest… co najmniej dziwne i niepokojące?

  • Mariusz Says:

    Dam Wam tajny przepis na prawdziwy izotonic: pół cytryny (jak mała, to może być cała), łyżka miodu, 0,5 l wody. Składniki wymieszać i tyle, jest to najlepszy, w 100 procentach naturalny izotonic (pod warunkiem, że miód pochodzi od pszczelarza a nie z hipermarketu, który zazwyczaj sprowadza go z Chin). Znam osoby, które dodają szczyptę (dosłownie 2 ziarka) soli morskiej, ale ja tego nie stosuję. Pozdrawiam.

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.