Gra biegowa StreetQuest recenzja

Kolejny tekst Piotrka – tym razem nowej aplikacji biegowej wydanej na smartfony.

Na rynku pojawił się nowy, bezpłatny program przeznaczony do urozmaicenia biegania. Aplikacja napisana została przez polską firmę Streetquest Sp. z.o.o. Mimo, że wciąż znajduje się w fazie rozwoju, to jednak jest w pełni grywalna i pozbawiona większych błędów.

Program przeznaczony jest dla telefonów z Androidem w wersji 2.2 lub wyższej. Telefon co oczywiste musi posiadać GPS oraz połączenie z Internetem.

Początek

Do gry logujemy się za pomocą konta Google lub Facebook. Na początku musimy wybrać jeszcze frakcję (woda, ziemia, ogień, wiatr) i jesteśmy gotowi do gry.

Na głównym ekranie widzimy nasz poziom, miejsce w rankingu (graczy, miast, państw i frakcji), osiągnięcia, wydarzenia oraz przyjaciół. Oprócz tego widoku mamy do wyboru zakładkę wydarzenia, przygody oraz wiadomości. Poziom naszej postaci zależny jest od punktów, które można zdobywać poprzez udział w wydarzeniach i przygodach.

Wydarzenia (events)

Wydarzenia są to zawody o określonej godzinie, podczas których zawodnicy rywalizują ze sobą. Producent oferuje na razie dwa rodzaje wydarzeń. Pierwszy to malowanie obszaru, który punktowany jest praktycznie za pokonany dystans. Drugie wydarzenie to zbieranie gwiazdek. Wydarzenia są ograniczone czasem trwania (każde po 30 minut). 

Przygody (quests)

Gra oferuje 10 rodzajów przygód, które są odblokowywane wraz z rozwojem postaci. Pierwszy z nich to zwykły bieg. Drugi to bieg po pętli (musimy wrócić do miejsca, z którego rozpoczęliśmy bieg). Kolejne przygody polegają na poprawianiu czasów biegu, poprawianiu dystansu a nawet zastawianiu pułapek na innych biegaczy(!). Jest też opcja łapania zająca (trzeba dobiec do miejsca, w którym się znajduje).

Wrażenia z użytkowania

Aplikacja jest ciekawa i dobrze spełnia role motywatora biegowego. Zmobilizowała mnie do wyjścia kilka razy na bieg, którego nie planowałem. Wraz z rozwojem postaci więcej czasu poświęcamy na wybieranie optymalnej ścieżki rozwoju. Podczas rozgrywki starałem się zebrać jak największą liczbę punktów, co wpłynęło na poprawę czasów na treningach biegowych . 

Nieco rozczarowały mnie zawsze stałe pory rozgrywania wydarzeń. Wprowadzenie pewnego elementu losowości godziny docenili by Ci, którzy trenują o nietypowych porach. Nie do końca podoba mi się  pora południowych wydarzeń (12-13). Jest to za wcześnie na trening w przerwie obiadowej i nieco za późno dla pracujących na drugą zmianę.

Ta aplikacja będzie tak długo wciągająca, jak długo będą dodawane nowe przygody i wydarzenia. Drugim aspektem wpływającym na jej grywalność jest wielkość społeczności zgromadzonej wokół aplikacji. Do tej pory w grze nie spotkałem innego biegacza, z którym mógłbym rywalizować. Mam jednak nadzieję, że to jedynie kwestia czasu i promocji aplikacji.

Producent powinien też pomyśleć, czy nie zaoferować użytkownikom np. tras turystycznych. Gdybym był z wizytą poza miejscem zamieszkania z chęcią zwiedziłbym miasto i jego okolice biegnąc. Gracze mogliby brać w tym udział i sami dodawać trasy (po akceptacji administratora), które były dostępne dla innych. Może to jest jeden z kierunków na rozwój gry?

Należy podkreślić, że program nie oferuje treningów ściśle biegowych, a raczej zabawę połączoną z bieganiem. Jak każda zabawa może się ona szybko znudzić. Brakuje mi danych wyświetlanych w trakcie biegu (tempo, tempo ostatniego km) jak i przede wszystkim danych statystycznych (pokonanego kilometrażu, historii wydarzeń, średnich czasów i dystansów za ostatni tydzień, miesiąc, etc.)  Bez tego aplikacja służy jedynie do zabawy a warto, żeby miała więcej niż jedno zastosowanie.. My biegacze przecież uwielbiamy się chwalić ile km przebiegliśmy, ile razy w tygodniu trenowaliśmy. Ekran podsumowujący ze statystykami wyświetlany jedynie  po biegu to zdecydowanie za mało.

Plusem gry jest ładna oprawa graficzna, oraz intuicyjny interfejs.

Gra ma jeszcze kilka mankamentów. Dla części osób problemem może być brak polskiej wersji językowej, chociaż użyte słownictwo jest na podstawowym poziomie. Brakuje wibracji, które ułatwiałyby komunikację z użytkownikiem.

Wykorzystanie GPS do pomiaru dystansu (szczególnie w miastach) wymaga dobrych algorytmów uśredniających odczyty. W aplikacji ten aspekt został nieco zaniedbany. Trasy moich biegów przypominały drogę przebytą przez ciężko zmęczonego imprezowicza. Możliwe, że wykorzystanie akcelerometru (wbudowanego w większość smartfonów) spowoduje poprawienie odczytów.

Zestawienie z aplikacjami

Co odróżnia aplikację od konkurencyjnych aplikacji (Nike+, MiCoach, Endomondo)?

Powstała ona wyłącznie w celu zabawy. Ilość zadań skutecznie urozmaica trening. Wyzwania nie sprowadzają się do nabijania kilometrów (Nike+, Endomondo) lub kalorii(Endomondo). Wszystkie konkurencyjne aplikacje posiadają możliwości śledzenia danych w trakcie treningu oraz zestawień statystycznych (w Streetquest jedynym miernikiem jest ilość punktów i poziom naszej postaci). Dodatkowo miCoach posiada rozbudowane możliwości definiowania i monitorowania treningów.

W przeciwieństwie do pozostałych aplikacji oferowany jest on jedynie na Androida co nieco ogranicza krąg jego potencjalnych odbiorców. 

Podsumowanie

Pomysł na aplikację urozmaicającą treningi należy uznać za udany. Obawiam się, że po pewnym czasie jej użytkowania może się znudzić. Wiele zależy od producenta i jego kreatywności w jej rozwijaniu. Konieczne są nowe tryby gry, które urozmaicą wysiłek. Uważam, że bez dodania statystyki biegów ciężko będzie na stałe zagościć na telefonach maniaków biegania. Być może dodawanie tras biegów oraz tras turystycznych podniesie atrakcyjność aplikacji Street Quest?

Zalety:

  • aplikacja mobilizuje do wysiłku
  • ciekawe tryby rozgrywki
  • darmowa aplikacja

Wady:

  • aplikacja przeznaczona do zabawy, brak opcji normalnego treningu
  • brak danych statystycznych
  • brak wyświetlania informacji o tempie biegu, tempie ostatniego km, kcal

Ocena:

 3+ / 5


Komentarze facebook:

comments

to “Gra biegowa StreetQuest recenzja”

  • Kuba Says:

    Właśnie się zastanawiałem, czy tego nie zainstalować na moim telefonie. Chyba sobie odpuszczę.

  • Dariusz Romanowski Says:

    Właśnie takich elementów grywalizacji brakuje mi w endomondo:) Jednak street quest przetestuję z wielką frajdą.

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.