Tchibo – Męska ciepłochronna bielizna funkcyjna test

Nieuchronnie zbliżają się chłodniejsze dni. Nie musicie jednak na początku wydawać dużej kwoty pieniędzy aby nabyć ubranie zapewniające ochronę przed zimnem. Doskonałą propozycją na start wydaje się oferta firmy znanej z produkcji innego rodzaju artykułów. Mówię o Tchibo.

Odzież trafiła do mnie jako nietrafiony rozmiarowo prezent dziadka. Rozmiar M był na tyle duży, że bez problemu zmieścił biegacza mierzącego 185cm i ważącego 85kg mimo deklaracji wzrostu 174-179 cm.

Specyfikacja

Producent reklamuje odzież jako :

Odprowadzająca wilgoć z powierzchni ciała i oddychająca dzięki włóknom Trevira i CoolMax. Wstawki z ciepłego mikropolaru w okolicach nerek i pośladków. Drapana strona wewnętrzna gwarantuje izolację cieplną. Wstawki z dzianiny dziurkowanej na plecach i pod rękawami zapewniają skuteczną regulację środowiska ciała. Koszulka z przedłużonymi plecami. Spodnie z rozporkiem. Doskonała swoboda ruchów i idealne dopasowanie dzięki zawartości elastanu.

Zastosowane materiały

materiał wierzchni – 97% poliester (Trevira®), 3% elastan (LYCRA®), podszewka – 97% poliester (CoolMax®), 3% elastan (LYCRA®), wstawki – 100% poliester (CoolMax®).

Cena

89,90 zł

Test

Dystans

Komplet testowałem od stycznia 2011 do marca 2011 przebiegając w niej około 350km. W swoim bieganiu stosowałem tą bieliznę na mróz poniżej -5 stopni Celcjusza jako najcieplejszą bieliznę. Najniższa temperatura przy jakiej biegałem to -15 stopni.

Wrażenia z testu

Tkanina jest elastyczna i bez problemu pozwala się wcisnąć większemu niż rozmiar. Nie zauważyłem mimo kilkumiesięcznego użytkowania rozciągnięcia kompletu.

Na uwagę zasługują przedłużone plecy koszulki pozwalające bez problemu włożyć je w spodnie. Wstawki z mikropolaru chronią przed zimnem nerki oraz kręgosłup tuż nad pośladkami. Zabrakło mi jedynie wyższego kołnierzyka zapewniającego minimalną ochronę szyi.

Mimo składu sugerującego przede wszystkim dobrą oddychalność komplet nadzwyczaj dobrze izolował od zimna. Skóra po wysiłku na mrozie była zaczerwieniona, ale nie doszło do żadnych drobnych odmrożeń. Wyraźnie wstawki polarowe zapewniają lepszą izolację w newralgicznych miejscach.

Jeśli chodzi o oddychalność jest ona bardzo dobra. Nawet po długich treningach bielizna nie była przesiąknięta potem. Sprawnie odprowadzała wilgoć do dalszych warstw ubrania. Wyjątkiem były wstawki z mikropolaru znacznie wchłaniające pot. 

Niestety niezbyt płaskie szwy zastosowane w produkcie powodują bolesne obtarcia w kroczu podczas długich, ponad 20km wybiegań. Udało mi się złagodzić skutki tej wady smarując narażone miejsca sudokremem.

Wyraźne ślady zużycia występują  w kalesonach na wysokości ud i krocza. Zastosowana tam tkanina jakby rozwarstwiała się. Wychodzą brązowe nitki – mam nadzieję widoczne na zdjęciach. Do tej pory nie spotkałem się z takimi niespodziankami w przypadku innych – droższych produktów biegowych. Bielizna była prana po każdym treningu.

 

Podsumowanie

Komplet bielizny ciepłochronnej od Tchibo to produkt solidny, przystosowany do użycia w warunkach zimowych. Nie jest jednak zaprojektowany specjalnie na potrzeby biegaczy. Świadczą o tym niezbyt płaskie szwy powodujące obtarcia, szczególnie dokuczliwe podczas długich wybiegań. Biorąc pod uwagę niską cenę kompletu (89zł) stosunek jakość/cena jest bardzo wysoki. Polecam go osobom zaczynającym bieganie zimą, próbującym przebiegać po raz pierwszy tą porę roku. Bardziej wymagający biegacze mogą poczuć się nieco zawiedzeni.

Zalety

  • Niska cena (89,90 zł)
  • Dobra oddychalność
  • Ciepła nawet w trakcie dużych mrozów. (-15 stopni)

Wady

  • Wystające szwy – szczególnie dokuczliwe w spodniach
  • Widoczne ślady zużycia po kilkumiesięcznym użyciu
  • Niski kołnierz

Ocena

3


Komentarze facebook:

comments

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.