lis 25 2011

Tchibo – Męska ciepłochronna bielizna funkcyjna test

Nieuchronnie zbliżają się chłodniejsze dni. Nie musicie jednak na początku wydawać dużej kwoty pieniędzy aby nabyć ubranie zapewniające ochronę przed zimnem. Doskonałą propozycją na start wydaje się oferta firmy znanej z produkcji innego rodzaju artykułów. Mówię o Tchibo.

Odzież trafiła do mnie jako nietrafiony rozmiarowo prezent dziadka. Rozmiar M był na tyle duży, że bez problemu zmieścił biegacza mierzącego 185cm i ważącego 85kg mimo deklaracji wzrostu 174-179 cm.

Więcej


lis 18 2011

adidas Supernova Glide 4M (V23320) test

Na pokaz przedpremierowy zwykle zaprasza się wyjątkowe osoby w ekskluzywnych okolicznościach. Miło mi, że dzięki producentowi miałem okazję znaleźć się w tym wąskim gronie szczęśliwców. W moje ręce trafiły buty adidas Supernova Glide 4M, które w sprzedaży pojawią się dopiero na wiosnę roku 2012. Ja wiem co czeka Was w przyszłości i podzielę się moimi wrażeniami z biegania w tych butach. 

Więcej


lis 12 2011

XXIII Bieg Niepodległości 2011 relacja – 10km

Bieg Niepodległości był drugim w ciągu 5 dni startem na 10km i formalnym zakończeniem biegowego sezonu. Mimo krótkiej pięciodniowej przerwy po Praskiej Dyszce czułem, że mogę dać z siebie jeszcze więcej.

źródło: maratonczyk.pl


lis 10 2011

IV Praska Dycha relacja – 10km

Rzutem na taśmę korzystając z dodatkowego terminu zapisałem się na Praską Dychę. Właściwie to nieco szalony eksperyment startować w 2 biegach na 10km w odstępie zaledwie 5 dni. Ten drugi to bieg Niepodległości rozgrywany 11 listopada. Po chichu liczyłem na pobicie życiówki na 10km. Przyznam, że stanowiłoby to miłe zakończenie w połowie zmarnowanego przez kontuzję sezonu.

źródło zdjęć i filmu – fotomaraton.pl

Przygotowywałem się wg. dość wymagającego programu opublikowanego na stronie Praskiej Dychy.  Jego autorami są znani biegacze Kuba Wiśniewski i Mariusz Giżyński. Realizowałem wariant dla profesjonalistów (dobre sobie) przygotowujący do osiągnięcia rezultatu poniżej 50 minut. Przeplanowałem tempa i solidnie przepracowałem trzy tygodnie. Problematyczne dla mnie było realizowanie w pełnym wymiarze biegów ciągłych w tempie na 10km (4:30/km). Zrzucałem to na moje niedotrenowanie oraz na pagórkowatą pętlę z około 500m metrowym podbiegiem.

Nie byłem więc pewny swoich możliwości. Dodatkowo przyplątały się dwie dolegliwości – bolesne punkty w połowie długości łydek oraz przyczep mięśnia czworowgłowego.

Więcej