Ergo trening nr 30 – trening z Olgą i Pawłem

W Warszawie pojawia się coraz więcej inicjatyw biegowych dla amatorów. Sklep Ergo próbuje integrować biegową społeczność poprzez wspólne treningi. To doskonała okazja do spotkania osób o podobnych zainteresowaniach, wymiany doświadczeń i pobiegania w doborowym towarzystwie.

Był to mój drugi Ergo Trening, ale ten był wyjątkowy. Miałem okazję spotkać sportowców, których jako amatorzy rzadko widzimy na zawodach. Gdy my walczymy z połową dystansu oni już są na mecie. Gośćmi treningu było sportowe małżeństwo Paweł Ochal i Olga Kalenderova – Ochal.

Paweł to mistrz Polski w maratonie z 2007, zwycięzca maratonu Warszawskiego z 2009 roku i rekordzista trasy z czasem 2:12:20. W tym roku był trzeci na maratonie w Dusseldorfie 2:13:23.

Olga to jedna z najbardziej znanych w Polsce ukraińskich biegaczek. Legitymuje się wynikami: 01:15.11 w półmaratonie (Metz 2009) oraz 02:33:05 (Wiedeń 2010, 3 miejsce).

Dla mnie i innych uczestników spotkania była to wyjątkowa okazja do spotkania rozmowy oraz treningu ze sportowymi idolami.

Na początku spotkania Janek zainaugurował ścianę sław w Ergo. Poprosił Pawła i Olgę o złożenie tam podpisu oraz wpisanie wyniku z którego są najbardziej zadowoleni. Zgodnie wpisali tam swoje rekordy życiowe z maratonu i uzasadniali dlaczego właśnie z tego wyniku są najbardziej dumni.

Rozpoczęliśmy tradycyjnie od truchtu do ogrodu Krasińskich gdzie Paweł poprowadził rozgrzewkę. Dalej ruszyliśmy na Nowe Miasto gdzie nastąpił podział na grupy nizinną i podbiegową. Olga poprowadziła nizinnych Paweł górali. Obydwie grupy spotkały się w okolicach Grobu Nieznanego Żołnierza. Nizinni biegali rytmy (ja miałem okazję być w parze z Olgą) a górale trening siły biegowej. Po powrocie do sklepu zrobiliśmy rozgrzewkę zgodnie z sugestią Olgi wewnątrz. Na koniec czekał na nas poczęstunek owocowy z okazji jubileuszu.

Wywiad w biegu

Olga i Paweł okazali się bardzo skromnymi i rozmownymi ludźmi dzięki temu mogłem zanotować kilka odpowiedzi na zadawane pytania. Wywiad nie autoryzowany spisywany z głowy :) Jako, że trening biegłem z Olgą większość odpowiedzi otrzymałem od niej. Olga świetnie mówi po polsku.

Trening

Czy macie wspólnego trenera i wspólne treningi?

P: Trenuje nas ten sam trener Aleksander Kuzin z Ukrainy z życiówką 2:07:33. Mamy podobne trening jeśli chodzi o bodźce danego dnia, ale różni się tempem ich realizacji.

Czym monitorujecie trening? Tętnem/ zakwaszeniem mięśni?

P: Nasz trener jest zwolennikiem monitorowania samopoczucia w trakcie i po treningu. Monitorujemy tętno, ale to jak się czujemy stanowi najważniejszy wyznacznik. Zdarza się czasami tak, że tętno jest bardzo niskie a odczuwalny wysiłek jest bardzo duży.

Czy macie gotowe plany treningowe na cały sezon?

P: Nie. Planujemy je z 2-3 dniowym wyprzedzeniem. Po treningu kontaktujemy się z trenerem za pomocą skype i na bieżąco dostosowujemy program treningowy do aktualnych wyników.

Jak długo trwa wasz okres roztrenowania?

O: We wcześniejszych latach nie mieliśmy takiego okresu roztrenowania. Biegaliśmy cały rok. Teraz właśnie planujemy takie 2 tygodnie odpoczynku i gdyby nie trening z Wami nie biegalibyśmy dzisiaj.

Czy masz takie dni, że nie chce Ci się trenować?

O: Zdarzają się sytuacje, ale niezwykle rzadko, np. gdy mam do zrobienia 30km rozbiegania a na dworze jest -25 stopni. Wtedy naprawdę nie mam ochoty na wyjście z domu i staram się przekonać trenera do rezygnacji z treningu. Zwykle kończy się na tym, że trener prosi o wykonanie przynajmniej połowy. Aby uniknąć trenowania w takich warunkach od kilku lat zimę spędzamy w trenując w Portugalii. Tam temperatura jest dużo lepsza do treningu.

Czy biegasz na bieżni mechanicznej?

O: Od około 2 lat nie zdarzyło mi się trenować na bieżni.

Ile km tygodniowo przebiegasz?

O: To zależy od okresu przygotowań, ale średnio od 160 – 180km.

P: Od 160 – 200km. Zdarzało mi się trenować nawet 250km tygodniowo, ale nie polecam nikomu takiego wysiłku.

Starty

Co jecie przed zawodami?

O: Bułkę z dżemem bez masła i herbatę osłodzona 1 łyżeczką cukru na około 3 godziny przed startem.

Czy po skończonym maratonie masz tzw. zakwasy?

O: Tak. Po maratonie warszawskim dwa dni miałam problem z chodzeniem i wstawaniem z łóżka. To mit, że poziom wytrenowania zawodników gwarantuje im brak tych dolegliwości. Maraton to ekstremalnie duży wysiłek na granicy naszych możliwości – więc nasze dni po biegu wyglądają podobnie.

Plany startowe

Olga ma duży sentyment do maratonu we Wiedniu i tam planuje wystartować po kolejną życiówkę. Trasa jest podobno bardzo szybka, szybsza niż w Warszawie a sam maraton doskonale zorganizowany. Kolejne imprezy będę wybierać w zależności od osiągniętego wyniku.

Cele

O. i P.: Start w igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

Prywatnie

Oboje są zgodni – małżeństwo maratończyków to dobre wyjście. Dzielą pasję i cele. Przede wszystkim mogą być razem większość roku a nie jedynie 12 tygodni.

Olga i Paweł mieszkają w Bydgoszczy i tam trenują.

Jeśli pamiętacie inne odpowiedzi na zadawane pytania dodajcie je w komentarzach – zaktualizuję wpis.

Galeria

Na koniec galeria z naszego treningu.


Komentarze facebook:

comments

to “Ergo trening nr 30 – trening z Olgą i Pawłem”

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.