Lenistwo – VII tydzień przygotowań
Cóż napisać o treningu, którego nie było? Niewiele. Brałem sumiennie przepisane przez stomatologa i próbowałem robić cokolwiek by nie stracić formy. Na urlopie pływałem około 30 minut dziennie. W jednym z nich postanowiłem sprawdzić jak radzi sobie Forerunner podczas pływania. Rewelacji nie było, ale jego funkcjonalność ograniczała się momentami do stopera. Więcej napiszę w teście Forerunnera 310 XT jaki zbieram się napisać.
Potem przyszła seria upałów tak dokuczliwych, że ciężko było oddychać. Organizm przeszedł w stan uśpienia. Nie odczuwałem głodu biegowego. Teraz pozostanie mi obudzić się na nowo do życia i biegania.
Sierpień 4th, 2010 at 23:45
100 lat u Ciebie nie byłem na blogu. Test FR310XT pisz pisz, w nast tygodniu planuję go kupić
Sierpień 6th, 2010 at 09:51
Świetny wybór ja jestem nim zachwycony