Dobór butów biegowych

Zaczynam moje przygotowania do debiutanckiego maratonu. Do tego potrzebuję solidnych i właściwie dobranych butów . W międzyczasie zbadałem się na urządzeniach Running Station oraz zmierzyłem swoją stopę za pomocą systemu Foot ID. Mam więc komplet informacji i swoje preferencje.

Odwiedziłem w poniedziałek niedawno otwarty sklep Ergo gdzie dobierane są buty biegowe również przy pomocy analizy dynamicznej (jedynej jakiej nie przechodziłem do tej pory). Czy wcześniejsze badania i rekomendacje okażą się słuszne?Na dobór umówiłem się telefonicznie, tak aby mieć pewność, że będę miał wolną bieżnię. Po 18:00 wszedłem do sklepu uzbrojony w strój do biegania, parę starych butów biegowych oraz wyniki analizy FootID i rozpocząłem moje zakupy.

Jang zgodnie z opisaną na stronie procedurą zrobił wywiad pytając mnie o: czas od jakiego biegam, ilość treningów tygodniowo, przebywany tygodniowo dystans, wagę oraz o odniesione kontuzje. Podsunąłem wyniki FootID, obejrzał moje stopy zwracając uwagę na ich szerokość i ułożenie achillesów. Pokazałem moje stare buty do biegania i dostałem pierwsze buty referencyjne do przetestowania jak zachowuje się moja stopa.

Brooks Green Silence

But startowy używany w Ergo do wstępnej analizy biegaczy. Charakteryzuje się niską wagą (196g US9) i jak na swoje niewielkie rozmiary sensowną amortyzacją. Nie można zapomnieć o ciekawym wyglądzie oraz wygodnym asymetrycznym wiązaniu.

Odczucia:

Niesamowicie lekki, miałem wrażenie, że nie mam na sobie buta . Dokładnie opina stopę i staje się jej przedłużeniem. Wyczuwałem lekką amortyzację.

Badanie:

Na początku miałem pewne problemy z bieganiem po bieżni. Ostatni raz robiłem to pewnie z 6 lat temu i to było widać. Potrzebowałem kilku minut na dostosowanie się. Wszystkie badania były robione z prędkością 8 km/h. Dodatkowo zainstalowana bieżnia miała amortyzację co nie ułatwiało utrzymania równowagi.

Wynik badania:

Już po pierwszym badaniu okazuję się, że jestem lekkim pronatorem. Nie ukrywam, że było to dla mnie dużym zaskoczeniem. Running Station pokazał, że jestem biegaczem neutralnym o pewnych cechach supinatora. FootID pokazał biegacza neutralnego z zastrzeżeniem, że moje achillesy wskazują lekko na pronatora, ale finalną rekomendacją były buty amortyzujące. Do tego biegałem 1100km w butach amortyzujących i nie miałem z tego powodu żadnych większych kontuzji i problemów.

Nike Zoom Vomero 5+

Nowa wersja znanego mi buta, ze świetną amortyzacją. Mój faworyt: wygodny, bardzo miękki. Wprost wymarzony na asfalt. Część starych fanów zarzuca nowemu modelowi odejście od komfortu jakie cechowały wcześniejsze buty tej serii. Na pierwszy rzut oka widać, że zmniejszono grubość w przedniej części buta, przez co stał się w tej części odczuwalnie twardszy.  Waży on 328g przy rozmiarze US10 (44). Jest to dobry wynik jak na najbardziej amortyzujący model (choć Vomero 3 był lżejszy o 2g).

Odczucia:

Wydaje mi się, ze są dużo twardsze od Zoom Vomero 3+ gdy były nowe. Wtedy miałem wrażenie chodzenia po łóżku wodnym, tu amortyzacja była trochę lepsza niż w zużytych trójkach porównywalna z posiadanymi przeze mnie Nike Pegasus 26 Trail WR.

Badanie:

Wynik badania:

Kostka nadal ucieka na bok co skutkuje wyeliminowaniem moich faworytów. Musimy spróbować czegoś z większym podparciem.

Nike Zoom Structure Triax 13+

Jang zaproponował mi but charakteryzujący się podobną amortyzacją (poduszka zoom Air), ale z utwardzoną tylną częścią buta. Jest to model przeznaczony dla pronatorów – różnicę w konstrukcji najbardziej widać na podeszwie. Waga jest podobna do Vomero 5+ i wynosi 322g. US10 (44)

Odczucia:

Minimalnie twardsze od Vomero 5+ różnica jest naprawdę trudna do wychwycenia.

Badanie:

Wynik badania:

Pierwszy but, w którym kostka nie ucieka mi na bok. Jestem zaskoczony wynikiem. Ciekawe jakie dolegliwości/urazy mają osoby wybierające zbyt miękkie buty… Z szeregu wymienionych dolegliwości przez Janga (ból zewnętrznej części kolan, bóle uda, problemy ze ścięgnem Achillesa) jedynie ostatnia mi pasuje. 

Brooks Glycerin 8 DNA

Brooks to firma praktycznie nieznana człowiekowi z ulicy. Gdybym nie czytał gazet przeznaczonych dla biegaczy pozostawałbym w tej nieświadomości. Produkuje ona wyłącznie sprzęt sportowy (głównie biegowy i do piłki nożnej). To ta firma w latach 70 XX wieku wynalazła piankę EVA – występującą w unowocześnionej wersji w praktycznie każdym bucie biegowym. Obecnie nowością jest materiał Brooks DNA oparty na cieczy nieniutowskiej, który ma zapewnić właściwą amortyzację dopasowaną do wagi i  tempa biegu.

Szczegółową ulotkę z opisem marketingowym znajdziecie tutaj: http://www.maratonypolskie.pl/dokument/2010/ulotkabrooks.pdf

Jakie to działa? Zobaczcie ten film.

Zrobił on na mnie duże wrażenie, ale zmusił także do zastanowienia. Skoro but jest bardziej miękki podczas lekkiego biegu po nieutwardzonej nawierzchni a staje się bardziej twardy podczas biegu po utwardzonej to czy nie będzie brakowało mi  amortyzacji wtedy gdy bardziej jej potrzebuję? Innymi słowy spodziewałem się, że but stanie się bardziej twardy w terenie (but trialowy) a na asfalcie stanie się miękki by chronić moje stawy (but amortyzujący). Tu mamy zupełnie odwrotną charakterystykę na miękkim but amortyzujący, na twardym sprężysty but startowy oddający część włożonej energii.

Wracając do samego buta jest on przeznaczony dla osób charakteryzujących się normalną pronacją. Jest najcięższy na tle konkurencji waży aż 357g.

Odczucia:

Na miękkiej bieżni miałem odczucia podobne do Nike Zoom Structure Triax 13+, ale za namową właściciela, dałem im szansę na twardej nawierzchni. Nie spodziewałem się, że odczuję tą marketingową innowację w jakiś sposób na sobie. Buty jednak stały się twardsze i bardziej sprężyste. Było to jak przestawienie zawieszenia samochodu na tryb sportowy. Dodatkowo opinanie i trzymanie stopy jest na poziomie testowanych na początku startówek tej marki. Muszę przyznać, że zaintrygowały mnie…

Badanie:

Wynik badania:

Mimo, że but jest przeznaczony raczej dla biegaczy neutralnych i supinatorów moje nogi pracowały w nim poprawnie. Kolejny model, który przechodzi do drugiej rundy.

Asics GEL 1150

Na koniec pozostawiłem sobie poszukiwania obuwia wśród modeli firmy Asics. Szczerze, oprócz rekomendowanych mi Nimbusów nie znałem innego obuwia tej firmy. Przymierzany model to but dla umiarkowanych nadpronatorów. Mimo poszukiwań nie udało się odnaleźć w firmowym katalogu jego wagi. Czyżby Asics miał się czego wstydzić? Teraz już wiem, że nie ma .Jego waga to 312g.

Odczucia:

W trakcie biegania na bieżni czułem jakby było za mało miejsca na paluch, mimo że buty są dość szerokie. Amortyzacja na bieżni jest podobna do poprzednich butów.

Badanie:

Wynik badania:

Pozytywny – pracuje prawidłowo na mojej nodze, jednak muszę go wyeliminować ze względu na odczuwaną niewygodę

Asics GT 2140

Ostatni z testowanych modeli przeznaczony jest  dla pronatorów. Buty mają na całej podeszwie amortyzację żelową co czyni je doskonałymi na twarde nawierzchnie. Miałem obawy co do jego szerokości gdyż optycznie wyglądał na jeszcze węższy. Teraz wiem, że są nieco cięższe od poprzednio mierzonego modelu i ważą 336 gram.

Odczucia:

Po założeniu na nogę trzymał się dobrze i nie odczuwałem żadnej niewygody podczas biegu na bieżni. Amortyzacja na bieżni jest porównywalna z Nike Zoom Structure Triax 13+ oraz Brooks Glycerin 8.

Badanie:

Wyniki:

But dobrze dopasowany do mojego stylu biegu i uzupełnia stawkę finalistów.

Wielki finał

Na placu boju pozostały 3 buty (Nike Zoom Structure Triax 13+, Brooks Glycerin 8, Asics GT 2140) o dziwo po jednym z każdej firm sprzedawanych w sklepie.

Pierwsza runda – test na twardym podłożu

W każdej parze potruchtałem po posadzce sklepu. Asics i Nike dawały bardzo podobne odczucia amortyzacji zarówno na pięcie jak i śródstopiu. Books był twardszy, ale bardziej sprężysty. Weź tu bądź mądry… Remis (po trzy punkty).

Druga runda – Porównanie wagi

Ze względu na braki w materiałach przygotowanych przez Asicsa konkurencja była niemożliwa do rozegrania. Więc również remis. Teraz kolejność wyglądałaby następująco:

  1. Nike Zoom Structrure Triax 13+ – 322g -3 pkt
  2. Asics GT 2140 – 336g – 2pkt
  3. Brooks Glycerin 8 – 357g -1 pkt

Runda trzecia cena:

Tu wygrana Asicsa była zdecydowana, ale to tylko dzięki temu, że model był z poprzedniego sezonu. Pewnie gdyby był to aktualny model konkurencja byłaby remisowa.
1. Asics GT 2140 – 329zł (nie pamiętam dokładnie) -3pkt
2. Nike Zoom Structrure Triax 13+ – 449zł  – 2pkt
2. Brooks Glycerin 8 – 449zł – 2pkt

Runda czwarta – moje preferencje

Gdybym miał wybierać sercem to mam kredyt zaufania zarówno Nike (za dobrą jakość poprzednich butów) jak i Brooksa (redaktorzy Runners World docenili Glycerin 8 a ja byłem potwornie ciekawy tej sprężystości). Co do Asicsa czytałem sporo niepochlebnych recenzji ich butów. Na pewno muszą popracować nad PR i obsługą klienta.

Przyjmijmy wiec taką punktację:

1. Nike Zoom Structrure Triax 13+  – 3pkt
2. Brooks Glycerin 8 – 3pkt
2. Asics GT 2140 – 2pkt

Podsumowanie

Gdybym przeprowadził taką eliminację znając wagę butów klasyfikacja byłaby taka

1. Nike Zoom Structrure Triax 13+  – 11pkt
2. Asics GT 2140 Brooks Glycerin 8 – 10pkt
3. Brooks Glycerin 8 – 9 pkt

Nie znałem jednak wag i był remis po 8pkt!

Dogrywka

Poprosiłem o porównanie zapisów z bieżni i wskazanie najmniej odpowiadającego. Minimalnie przegrał Asics i on został wyeliminowany. Jako, że buty były w tej samej cenie decydujący miał być test biegu w obu modelach na raz (na jedną nogę Brooks na drugą Nike). Odczucia były różne amortyzacja kontra sprężystość. Nie przyniosło to jednak roztrzygnięcia.

Zwycięzca

Decyzja była subiektywna. Chcę wypróbować nową technologię Brooksa DNA na sobie. Buty dobrze amortyzujące już miałem, wiem jak się w nich biega. Teraz pora na coś z innej beczki. Wszystko po to, żeby następnym razem być pewny jakie buty są dla mnie lepsze. Zwycięzcą jest Brooks Glycerin 8.

Wnioski

Póki co, nawet tak zaawansowane technicznie urządzenia jak FootID czy Running Station nie są w stanie właściwie rekomendować obuwia biegowego. Bez analizy dynamicznej (do czego zachęca Asics w FootID) obraz jest niepełny i może skutkować wyborem nieodpowiednich butów. To z kolei może być przyczyną urazów i kontuzji. Mi się udało przebiec aż 1100km w nieodpowiednich butach. Na szczęście nie przypłaciłem tego kłopotami zdrowotnymi.

Epilog

Wizyta w Ergo była miłym doświadczeniem. Spędziłem około 1,5h na przymierzaniu butów i  rozmowach o bieganiu. Nareszcie poczułem, że kupuję coś ważnego dla mnie i sprzedawca to rozumie. W trakcie całego, dość trudnego dla mnie, zadania wyboru tych jednych butów mogłem liczyć na pomoc Janga, za co mu serdecznie dziękuje. Przypominało mi to bardziej wizytę w salonie samochodowym niż w supermarkecie, gdzie zostajemy sami z półkami pełnymi towaru.

Jedyna drobna uwaga braku dotyczy wagi butów Asics, która w katalogach producenta była pominięta. Doskonale rozumiem zaskoczenie sprzedawcy i wierzę, że następnym razem będą przygotowani na takie pytanie :)


Komentarze facebook:

comments

to “Dobór butów biegowych”

  • michal Says:

    Uff – najdłuższy post jaki napisałem na bloga :)

  • Michał Says:

    Artykuł super. Gdyby wszystkie teksty były tworzone z takim zaangażowaniem to w sieci nie było by tyle "śmieci", na czytanie których szkoda czasu. Nie mogę już czytać tekstów pisanych w opiniu o czyjeś komentarze, albo słyszałem że… lub brat widział… albo kolega mówił.
    A tak konkretnie jak spisuje się ten Glycerin 8 bo sam jestem zainteresowany kupnem i kwota za jakie można je kupić daje pole do popisu…. Brooks, Nike, Saucony. Sam używałem Adidasa Adistar ale nie do końca byłem zadowolony… cena sklepowa ponad 600zl ! Kupiłem na wyprzedaży za 269zl i dlatego się zdecydowałem. Przyznam, że najmilej wspominam Nike Pegasus a obecnie Vomero 5 mi zaprząta głowę. Szukam bardzo komfortowego buta, dość uniwersalnego na dystans około 8 – 12km.
    Liczę na odpowiedż

  • michal Says:

    Dzięki za miłe słowa na temat wpisu na blogu. Recenzja tych butów ciągle czeka na napisanie – przez brak czasu odkładam ją w nieskończoność…

    Ja byłem przyzwyczajony do bardzo komfortowych butów takich jak stare świętej pamięci Zoom Vomero 3. Muszę przyznać, że przesiadka była nieco bolesna. Czułem ich twardość w kolanach, więzadłach. Nawet lekko przestraszyłem się, że wyeliminuje mnie to z biegania na dłużej. Po jakichś 3 -4 tygodniach dopiero poczułem się w nich komfortowo. Przede wszystkim dla mnie – lądującego z pięty zaletą jest konstrukcja buta typu „kołyska” ułatwiająca przetaczanie stopy. Zrobiłem w nich jakieś 500km i nie widzę znaczących oznak zużycia, Oceniam je na jakieś 4+.

    Skoro masz taki budżet odwiedź Ergo. Tam będziesz miał okazję zobaczyć jaką masz charakterystykę biegu i dobrać do tego buty. To naprawdę ważne.

    Czy polecam Tobie Glycerin 8 ? Raczej nie jeśli jesteś przyzwyczajony do komfortowych butów. Skłaniałbym się do Nike Zoom Vomero 5. Nie będą one tak miękkie jak wcześniejsze modele (3 lub 4), ale nadal są one jednymi z najwygodniejszych na rynku. Na dodatek muszę dorzucić, że poduszka Zoom Air charakteryzuje się dużą trwałością. Przebiegi ponad 1000km są na porządku dziennym.

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.