Odpoczynek po zawodach
Jestem dość pilnym i ambitnym biegaczem więc szybko wróciłem do treningów po starcie na 10km. Zgodnie z planem po dniu przerwy należało zrobić po 10minutach rozgrzewki, 40 minutowy fartlek i 10 minut schłodzenia. Ja zrobiłem lżejszą wersję, bo po dniu odpoczynku poszedłem na wolne bieganie na 6,5km i dopiero następnego dnia właściwy szybki trening.
Nie zniosłem tego zbyt dobrze: objawy zmęczenia nasiliły się, a drobnych urazów było jakby więcej. Co powinienem w takim razie zrobić? Ile powinien wynosić odpoczynek po zawodach?
Z pomocą przyszedł Jerzy Skarżyński, który na stronie maratonczyk.pl w artykule dot. polityki startowej daje prosty przepis:
.. nie inaczej z zawodami – im bardziej wyczerpujące, tym dłużej doprowadzamy organizm do stanu pełnej równowagi psychofizycznej. Ile czasu trzeba odpoczywać po zawodach biegowych? Przyjmuje się, że okres regeneracji powinien trwać przynajmniej tyle dni, ile wychodzi z podzielenia pokonanego dystansu (liczonego w kilometrach) przez 2, np. po biegu na 10 km do kolejnego startu, a nawet tylko mocnego treningu, trzeba odpoczywać nie mniej niż 5 dni, bo 10 : 2 = 5. Czy odpoczywać znaczy tyle, co nie biegać? W żadnym wypadku – właśnie biegiem, tyle że bardzo spokojnym, w wolnym tempie, szybciej doprowadzimy do odbudowy zniszczonych w czasie biegu struktur białkowych mięśni. Jeśli po takim treningu wykonamy zawsze serię łagodnych ćwiczeń rozciągających odpoczynek ten będzie jeszcze skuteczniejszy. A przyda się też basen, sauna lub solanka, które przyśpieszają regenerację.
Wzór jest więc dość prosty i pozwala oszacować czas potrzebny na regenerację. Słuchajmy również naszego organizmu podpowie nam kiedy będzie gotowy do mocniejszej pracy na treningach. Odpoczynek stanowi część treningu, nie zapominajmy o tym. Ja następnym razem będę mądrzejszy o te doświadczenia.
Maj 6th, 2010 at 21:01
Mój sposób: po każdych zawodach dzień przerwy, najlepiej jakiś długi sen. Później przez trzy dni seria 3 biegów 10km. każdy tempem 5'00". Jak coś bolało to przestanie

Jestem biegaczem, który woli regenerować się dłuższym snem niż odmawianiem sobie biegania. Bez biegania szybko tyję
Maj 7th, 2010 at 09:35
Podziwiam zdolności regeneracyjne organizmu. A tak na marginesie te 10km po 5:00/km to u Ciebie, który zakres tętna?