maj 29 2010
Wreszcie po kilku bardzo krótkich urlopach wybrałem się na długi, dwutygodniowy. Nie oznacza to dla mnie leżenia do góry brzuchem i picia alkoholu (choć trudno odmówić pysznemu piwku na dobranoc). Zabrałem ze sobą dodatkową torbę pełną strojów i gadżetów. Pierwszy cel podróży - Praga.
Oprócz biegania w planie mieliśmy całodniowe zwiedzanie, więc jedyną możliwością na znalezienie czasu była poranna pobudka. O dziwo przychodziło mi to dość łatwo.
Wyszukiwanie ścieżek biegowych w internecie zakończyło się niepowodzeniem dlatego też biegałem po okolicznych parkach. Poniżej opis dwóch takich miejsc.
brak komentarzy | tagi: Praga, psy, ścieżki biegowe, trasa, trening, urlop | kategorie trasa, trening
maj 21 2010
Dzisiaj mam małą żałobę biegową. Właśnie dokonały żywota moje pierwsze profesjonalne i zarazem ulubione buty biegowe Nike Zoom Vomero 3+. Dziwne będzie widzieć je odłożone na bok, bezczynne. Może kilka razy zagoszczą na nogach w trakcie prac przydomowych prac. Teraz jednak odchodzą na zasłużoną emeryturę biegową.
Więcej
4 komentarze/y | tagi: buty, nike+, Sprzęt, zoom vomero 3 | kategorie Sprzęt
maj 19 2010
Im więcej biegam tym bardziej interesuje mnie to jakie obuwie powinienem stosować. Jaki jest mój styl biegania? Jestem przed wyborem butów biegowych i sukcesywnie korzystam z systemów mogących pomóc w doborze właściwych. Ostatnio nadarzyła się okazja przetestowania kolejnego z nich firmowanego przez firmę Asics Foot ID.
Więcej
4 komentarze/y | tagi: analiza, asics, foot id, obuwie, stopy | kategorie zdrowie
maj 9 2010
W weekend kolejny raz byłem w rodzinnej miejscowości i wytyczyłem przy okazji długiego wybiegania nową trasę biegową. Ma ona 18km i wiedzie mało uczęszczanymi lokalnymi drogami.
Trasa
Trasa biegnie ulicami Aleją Wojska Polskiego, Ogrodową, Wądołkowską przez Wądołki Bućki, Wądołki Borowe, Grzymały, Zagroby Łętownica, Czartosy, Długobórz. Pod koniec miejscowości skręcamy w lewo i biegniemy przez las i wracamy przez Wądołki Bućki, Wądołkowską, Ogrodową i Aleją Wojska Polskiego.
Więcej
2 komentarze/y | tagi: trasa, Zambrów | kategorie trasa
maj 9 2010
W pierwszym tygodniu po zawodach nie czułem się najlepiej. Drobne urazy i ogólne zmęczenie powodowały, że biegało mi się naprawdę ciężko. Liczę, że w następnym tygodniu dojdę do formy i treningi będą przyjemniejsze. Więcej
2 komentarze/y | tagi: fartlek, trasa, trening, Zambrów | kategorie trening
maj 6 2010
Jestem dość pilnym i ambitnym biegaczem więc szybko wróciłem do treningów po starcie na 10km. Zgodnie z planem po dniu przerwy należało zrobić po 10minutach rozgrzewki, 40 minutowy fartlek i 10 minut schłodzenia. Ja zrobiłem lżejszą wersję, bo po dniu odpoczynku poszedłem na wolne bieganie na 6,5km i dopiero następnego dnia właściwy szybki trening.
Nie zniosłem tego zbyt dobrze: objawy zmęczenia nasiliły się, a drobnych urazów było jakby więcej. Co powinienem w takim razie zrobić? Ile powinien wynosić odpoczynek po zawodach? Więcej
2 komentarze/y | tagi: odpoczynek, regeneracja, zawody | kategorie trening
maj 6 2010
Tydzień okraszony cudowną życiówką na 10km – 45:10. Nie spodziewałem się jej po tak mocnym treningu. Był to właściwie tylko sprawdzian w długim treningu do maratonu, ale potraktowałem go bardzo serio. Więcej
brak komentarzy | tagi: HR Max, trening | kategorie trening
maj 1 2010
Obudziłem się około 7:00 i postanowiłem poeksperymentować z przedstartowym posiłkiem. Na śniadanie przygotowałem 2 kromki chleba z miodem oraz 2 banany wszystko popite zieloną herbatą a potem szklanką izotonika. Moje samopoczucie przedstartowe nie było najlepsze: bolał mnie prawy achilles. Czyżbym jakoś źle spał? Muszę wierzyć, że to nic poważnego. Pozostało mi jedynie spakować strój na zmianę i ruszam w drogę.
Trochę zbyt późno zebrałem się z domu – 8:20 – nie będę miał zbyt dużo czasu na przebranie i mogę się spóźnić na rozgrzewkę. Na rozbudzenie przed walką słuchałem muzyki z Rocky'ego. Miałem skasować ją z iPoda, ale jest w niej to coś co mobilizuje. Po dotarciu do dworca Wileńskiego białe koszulki naprowadziły mnie na szatnię. Było nieco ciasno i gorąco jak w saunie. Na start zabrałem Tigera i izotonik.
Kofeina to mój nowy środek dopingujący. Wg najnowszych badań wypicie jej przed wysiłkiem poprawia refleks, koncentrację a nawet produkcję energii z kwasów tłuszczowych. Dodatkowo może pozytywnie wpływać na kurczliwość mięśni. Zaleca a dawka to 150-200mg kofeiny natychmiast przed wysiłkiem. Warunek jest jeden trzeba być dobrze nawodnionym.
Podobno dzisiaj będzie wyprowadzony gepard. Poprzednio był tygrys szykuje się więc szybszy bieg 
W depozycie rozdawano duże worki, i naklejano numery startowe zdającego zawodnika. Stanąłem w kolejce do toalety i dostałem się do niej po dłuższej chwili oczekiwania . Spotkałem Michała – kolegę, który biega dość nieregularnie i za moją namową skusił się na debiut. Razem potruchtaliśmy w kierunku linii startowej. Z oddali dobiegały nas odgłosy rozgrzewki. Dołączyłem do tłumu. Nie rozumiałem nazw ćwiczeń jakimi operowała instruktorka, ale pozwoliło to lekko się rozgrzać. Wypiłem Tigera, trochę wcześniej na wypadek gdyby zmusił mnie do wizyty w toalecie. Spotkałem ziomala z Zambrowa, który jak okazuje się startuje w biegach długodystansowych. Pochwalił się życiówką w półmaratonie 1:18:00. Na razie nie moja liga, ale może kiedyś…Pożegnaliśmy się – życzył mi powodzenia. Ja rozpocząłem dynamiczną rozgrzewkę: skipy, wieloskoki, przekładanki, przebieżki.Już w tłumie zrobiłem statyczne ćwiczenia. Na start przyszło nam dość długo czekać. W końcu pojawił się burmistrz i wreszcie rozległ się strzał rozpoczynający bieg.
Więcej
brak komentarzy | tagi: Bieg Dookoła Zoo, kofeina, rekord, start | kategorie Starty