kwi 27 2010

Nike+ – koniec zabawy

Nike+ to system, który wciągnął mnie na dobre w bieganie. Zmuszał mnie do regularności, skrupulatnie notował moje postępy, poprowadził mnie do debiutu w półmaratonie.Z żalem muszę się z nim rozstać. Powód jest dość prozaiczny – cena sensora.

Więcej


kwi 26 2010

Wejście w rytm – III tydzień kwiecień 2010

W kolejnym tygodniu treningu wszedłem na dobre w rytm pięciodniowego treningu. Dolegliwości potreningowe są coraz mniejsze a ja mogę lepiej realizować zaplanowane cele. Więcej


kwi 21 2010

5 razy w tygodniu – II tydz. kwiecień 2010

Wiosna nadeszła – można więc spokojnie rozpocząć przygotowania do maratonu. Plan mam ambitny, może nawet zbyt ambitny, ale mój wynik w półmaratonie uprawnia mnie do takiego optymizmu. Poszukiwałem internecie planu do maratonu na 4:00:00. Znalazłem dwa – jeden Norie Wiliamsona na stronie Maratonu Warszawskiego (na marginesie – nieuaktualniony od poprzedniego roku) oraz drugi gotowy do zaimportowania do urządzeń Garmina na stronie Runners World. Więcej


kwi 12 2010

Poranne treningi – I tydz. kwiecień 2010

W poprzednim tygodniu pracowałem nad przestawieniem mojego organizmu na poranne wstawanie. Wszystko przez planowane przygotowania do maratonu. Większość programów zakłada 4-5 treningów tygodniowo. Ciężko pozbawić się praktycznie wszystkich wieczorów – pozostaje więc wstawanie o świcie.

Plan wygląda tak:

5:00 -pobudka

do 5:15 – posiłek (banany lub ciasteczka zbożowe. Do picia sok lub izotonik)

do 5:30 – ubranie się i wyjście:

5:30-5:45 – rozgrzewka

5:45-6:45 – trening i rozciąganie

6:45-7:00 – prysznic

7:00-7:30 – śniadanie

i wyjście do pracy.

Więcej


kwi 8 2010

Zmiany na blogu

Wiosna w pełni więc czas na zmiany.

Od czerwca staram się opisać każdy mój trening i udawało się to z lekkim opóźnieniem. Jednak wobec braku czasu na tak częste pisanie (mam zamiar trenować 4-5 razy w tygodniu) muszę to ograniczyć. Postaram się pisać rzadziej, ale lepsze posty głównie na tematy bardziej ogólne a dzienniczek treningowy prowadzić raz w tygodniu. Mam nadzieję, że będzie interesująco.


kwi 2 2010

Pulsometr Beurer PM 55 – test

Na wstępie chciałbym podziękować mojemu koledze, Piotrkowi, za wypożyczenie swojego pulsometru do testów.

Do tej pory nie biegałem z pulsometrem i stwierdziłem, że to doskonała okazja do wypróbowania tego urządzenia na sobie i opisania wrażeń z użytkowania.

Więcej