Słuchawki do biegania – test Sennheiser PMX80 SportII

Odkąd biegam z systemem nike+ mam problem z firmowymi słuchawkami do ipoda. Niezbyt dobrze przylegają one do uszu i potrafią wypadać w czasie biegu. Jedynym sensownym sposobem na utrzymanie ich na miejscu pozostaje przeciągnięcie kabla pod koszulką a same słuchawki przełożyć pod opaską na czoło. To ogranicza liczbę wypadnięć do kilku na trening. Dodatkową ich wadą jest niestabilny dźwięk gdyż słuchawka nie przylega idealnie do ucha.

W sklepie oglądałem kilka razy słuchawki firmy Sennheiser przeznaczone do sportów, ale ich cena była dość wysoka – 179zł, a ja nie potrzebowałem ich aż tak bardzo. Zaczął się zbilżać termin moich imienin i moja żona sprawiła mi ten miły prezent. Niezwłocznie po przyjściu do domu rozpakowełem je i postanowiłem wypróbować na sucho – czyli bez biegu.

Test na sucho

Po rozpakowaniu moja uwage zwrócił elastyczny, gumowy przewód, który podbnie jak w firmowych słuchawkach sugeruje dużą odporność na zginanie i trwałość. Pierwsze wrażenie po zalożeniu – bardzo pozytywne, słuchawki szybko wskakuja w uszy trzymają się dość mocno. Tylny pałąk nie przylega do szyi, lecz swobodnie leży. (ciekawe czy nie będzie to przeszkadzałło w bieganiu). Słuchawki są lekkie – ważą jedynie 16g. Kabel zamontowany jest przy lewej słuchawce i nie można kupić słuchawek prawostronnych. Ja zakładam iPoda na lewe ramię, więc mi to odpowiada :)

Podłączyłem je do iPoda włączyłem muzykę i subiektywnie większa dynamika dźwieku, zwłaszcza basów. Porównywałem kilkukrotnie z oryginalnymi słuchawkami i poprawa jakości jest odczuwalna.

Test w biegu

Kolejny raz założyłem słuchawki i mocno wciskały się wgłąb uszu. Uczucie niekomfortu minęło dość szybko. Przewód jest dość długi, cienki i nie przeszkadza w bieganiu. Dżwięk jest wyrażny i stabilny. Pałąk mimo luźnego ułożenia z tyłu głowy nie przeszkadzał, nie obijał się. Właściwie w trakcie biegu zapomniałem o tym, że mam je w uszach. Płynąłem w rytmie muzyki.

Dane techniczne

Pasmo przenoszenia

19 – 21000 Hz
Kabel1.2 m
Impedancja64 Ohm
Dynamika SPL121 dB (1 kHz, 1Vrms)
Zniekształcenia harmoniczne THD< 0,1 %
Przetwornikidynamiczne
Wagaok 16 g

Podsumowanie

Te słuchawki naprawdę mogę polecić osobom aktywnym. Nie mają one głównej wady standardowo dołączanych do odtwarzaczy – nie wypadają z uszu. Dają świetny dynamiczny dźwięk i są bardzo wygodne. Podobno te słuchawki są wodo- i poto odporne, jednak nie miałem tego okazji spróbować. Na minus mogę zaliczyć cenę oraz brak regulacji długości pałąka.  Gdybym miał je ocenić w skali 1-5 dałbym czwórkę (głównie za cenę).

Na plus:

  • doskonałe trzymanie się w uszach
  • świetna, stabilna jakość dźwięku
  • wodoodporne

Na minus:

  • cena -179 zł
  • brak regulacji długości pałąka

 


Komentarze facebook:

comments

to “Słuchawki do biegania – test Sennheiser PMX80 SportII”

  • Michal Says:

    Cześć,

    Zastanawiam się nad wyborem sluchawek do biegania. Testujesz ten model od wrzesnia. Jak wyglada Twoja opinia na temat tego sprzetu w tej chwili? Nadal pozytywnie? Pozdrawiam,

  • michal Says:

    Cześć,
    Nie zamieniłbym ich na inne – przetrwały deszcze, nawet 20 stopniowy mróz, 800km biegania i nadal zachwycają dynamiką brzmienia. Wiem, że ciężko wydać takie pieniądze, ale naprawdę warto. Zero problemów.

  • Olo Says:

    Witam!
    Również sie zastanawiam nad tym modelem. Problem w tym, że jestem okularnikiem i nie wiem jak wygląda sprawa kompatybilności tych słuchawek z zausznikami od okularów. Proszę o ewentualne podpowiedzi!
    Pozdrawiam!!!

  • michal Says:

    Może być to trochę niewygodne, bo muszą się zmieścić zauszniki słuchawek i okularów. Spróbowałem z moimi przeciwsłonecznymi i jest OK mieszczą się obok siebie. Kiedyś już biegałem w takiej kombinacji i nie odczuwałem żadnych niedogodności, choć na pewno nie jest to idealna kombinacja.

    A tak na marginesie – może warto spróbować biegać w soczewkach? Innym rozwiązaniem może być model MX 85 Sport II. Nie ma on pałąka i podobno sprawuje się równie dobrze.
     

  • Olo Says:

    Dzięki za poradę Michal!
    Soczewki w moim przypadku jak na razie odpadają więc muszę coś dopasować do okularów. Ten patent z MX85 jest dosyć obiecujący, więc może się na nie skuszę. Myślałem jeszcze nad modelem z pałąkiem tj. LX 70, opinie wskazują na to, że to jest też dobry model do biegania, a pałąk nie jest zausznikiem, więc może nie kolidowałby z okularami.
    Pozdrawiam!

  • Lukas Says:

    Ponieważ temat już nie świeży, chciałbym niego go odświeżyć i zapytać. Na jakie słuchawki teraz zwrócić uwagę ?
    Niestety również noszę okulary ale może te za za główkowym pałąkiem da się pogodzić ?

  • michal Says:

    Bieganie w pałąkowych słuchawkach i okularach jest możliwe, ale niewygodne. Na uchu masz dwa plastiki – jeden od słuchawek drugi od okularów. Musisz sam spróbować i wybrać czy takie połączenie Ci pasuje. Możesz pomyśleć o modelu MX680.

    Ja zdecydowałem się na następcę modelu pmx80 – Sennheiser PMX 680. Jak nieco w nich pobiegam poinformuję o wrażeniach.

  • Lukas Says:

    Właśnie się zastanawiam nad modelem MX680. Ale żeby przetestować z okularami no to chyba trzeba je kupić :(

  • Paweł Says:

    Da się to gdzieś kupić w Warszawie? Byłem już w kilku sklepach i nic.

  • michal Says:

    Pawle,
    To model wycofany już z produkcji. Jego następcą jest PMX 680. Jest nieco inny, ale równie dobry.

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.