Maraton – postanowienie

Marzenie o maratonie to jedno z wielu moich niespełnionych. Wymówek tych uzasadnionych i mniej mam całe mnóstwo, ilość pracy, pogoda, obowiązki,,,

Pod koniec tygodnia usłyszałem kolejną reklamę w radiu – że jest jeszcze dla mnie nadzieja :)
Do maratonu zostało 90 dni, a program jest na 100. Chcę bardzo spróbować.

Wczoraj odbył się pierwszy test na 40 minut biegu. Jak zwykle udałem się do Parku Moczydłowskiego, aby na ulubionej trasie sprawdzić na co mnie stać.
Było bardzo ciężko – szczególnie mocno dopadło mnie 25 minutach kolka w prawym boku, zadyszka.
Przypomina to pierwszego papierosa gdy organizm broni się przed tym czego nie zna:) Przezwyciężyłem to i po 5 minutach mogłem cieszyć się biegiem.
Skończyłem na 4 okrążeniach (około 2-2,5 km każde). Wynik 50:11 – całkiem nieźle. Kryterium dopuszczenia zrealizowane. Dzisiaj ból w lewym kolanie przypomina o wysiłku.


Komentarze facebook:

comments

Skomentuj

Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.